Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Most Krzywoustego do remontu. Tylko kto ma zapłacić?

5 lub 12 milionów złotych w dwóch różnych wariantach ma kosztować modernizacja lub całkowita przebudowa mostu Bolesława Krzywoustego w Pile. Problem w tym, że gmina Piła domaga się współfinansowania zadania przez Powiat Pilski. Ten w odpowiedzi pokazuje porozumienie i wyrok sądu, z których jasno wynika, że całość kosztów tego zadania spoczywa po stronie gminy Piła.
Most Krzywoustego do remontu. Tylko kto ma zapłacić?

Most Bolesława Krzywoustego w Pile znajduje się w fatalnym stanie, co potwierdza nie tylko ekspertyza wykonana na zlecenie Urzędu Miasta Piły. Niedawno przed wjazdem na most pojawiły się tzw. bramownice, które mają uniemożliwiać przejazd przez ten obiekt samochodom o masie większej niż 3,5 tony. W praktyce most jest już zatem przejezdny tylko dla samochodów osobowych. Z fatalnego stanu obiektu sprawę zdaje sobie prezydent Piły Piotr Głowski, który jednak nie chce wziąć kosztów przebudowy w całości na siebie. Jak poinformował, oczekuje 50% wkładu ze strony Starostwa Powiatowego w Pile. Sam jest gotów wyłożyć drugie tyle, chyba że uda się pozyskać dofinansowanie środkami zewnętrznymi, chociażby w ramach rządowych programów. Wówczas, jego zdaniem, wkład Starostwa Powiatowego powinien pozostać na poziomie 50%, a gmina Piła miałaby wyłożyć mniej środków.

- To jest propozycja na dziś i ważna tylko chwilę – powiedział prezydent Piotr Głowski. – To bardzo ważny moment, w którym trzeba podjąć szybko i skutecznie decyzję. Jeżeli nie doczekamy się na odpowiedź, która będzie jednoznacznie mówiła „tak, mamy pieniądze i te 50% gwarantujemy i szybko przeprowadzimy postępowanie”, to prawdopodobnie poproszę radnych Rady Miasta, by wszcząć procedurę jednostronną. Będziemy szukać środków samodzielnie, ale wtedy już w trybie żądania zwrotu całości poniesionych nakładów (przez Starostwo Powiatowe w Pile dop. red). To taka zachęta do współpracy.


Czas na podjęcie decyzji o partycypowaniu w kosztach prezydent Głowski dał do końca stycznia. Jego zdaniem to wystarczający okres, by podjąć pozytywną decyzję w tym zakresie przez Starostwo Powiatowe w Pile. A skoro o kosztach mowa, to analiza przeprowadzona przez Zarząd Dróg i Zieleni w Pile wykazała, iż możliwe do przyjęcia są dwa warianty. Pierwszy mówi o koszcie około 5 mln zł, dzięki któremu mógłby zostać przeprowadzony lifting mostu. Przeprowadzenie prac w tym zakresie miałoby wystarczyć na bezawaryjne funkcjonowanie mostu przez mniej więcej 15 lat. Z kolei wariant droższy to mniej więcej 12 mln zł na gruntowną przebudowę. Ta wersje gwarantowałaby przedłużenie żywotności obiektu na nawet 80 lat. Problem w tym, że ani jedna, ani druga wersja nie jest akceptowalna przez Starostwo Powiatowe w Pile, które nie widzi możliwości partycypowania w kosztach zadania.

- Zgodnie z porozumieniem zwartym 31 grudnia 2007 roku pomiędzy Zarządem Powiatu a Prezydentem Miasta Piły, drogami powiatowymi leżącymi na terenie Piły zarządza prezydent – podkreśla wicestarosta Arkadiusz Kubich.

Jego zdaniem nie ma formalnych podstaw, by Starostwo Powiatowe w Pile dokładało się do remontu mostu Bolesława Krzywoustego, bowiem na podstawie wspomnianego porozumienia zadanie to należy do gminy Piła. W ramach tegoż porozumienia Powiat Pilski przekazuje co roku pieniądze, które mają być swego rodzaju rekompensatą za utrzymanie dróg powiatowych na terenie Piły. Co więcej, gmina od lat czerpie z tego tytułu korzyści finansowe.

- Do tej pory nie było żadnego problemu, wszystko szło zgodnie z ustaleniami. My się wywiązujemy z umów. Jeśli jednak prezydent sobie nie radzi, być może pora zastanowić się nad rozwiązaniem tego porozumienia i my wtedy będziemy wykonywali obowiązki zarządcy – podkreśla Arkadiusz Kubich.

Jak dodaje, gmina Piła od lat odnosiła również korzyści z tytułu zarządzania drogami powiatowymi przebiegającymi przez miasto. Mowa o opłatach za zajęcie pasa drogowego, z tytułu reklam czy parkingów płatnych. Teraz, gdy przyszła pora na drugą stronę medalu, czyli pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem mostu i jego remontu, gmina Piła wymusza partycypację w kosztach. Tymczasem Starostwo Powiatowe jednoznacznie podkreśla, że na takie rozwiązanie nie zgodzi się, powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

- Sąd wskazał, że to prezydent miasta Piły przejął zarządzanie drogami powiatowymi – informuje Arkadiusz Kubich. – To prezydent zobowiązał się do zarządzania obiektami mostowymi i przepustami leżącymi w ciągach dróg powiatowych.


Wydaje się więc, że obie strony okopały się po swoich stronach i ze swoimi argumentami. Szykuje się więc długa batalia o most, który już za kilkanaście miesięcy może zostać całkowicie wyłączony z ruchu, jeśli jego stan pogorszy się.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

konstruktor 15.01.2021 13:12
W Pile pełno mostów jest. Ale ten jest bardzo ważny. Zburzyć starucha i zrobić całkowicie nowoczesny most, szerszy z zadaszeniem.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MaSzTreść komentarza: Nasz ulubiony kochaś medialny Mariusz o nazwisku strasznie chuujowym dalej rozporządza swoim funeralnym portalikiem w stylu "Error 1006". To jest śmierć dziennikarstwa, żurnalistyki i reportażu. Ale jak się chleje w pracy, to wyjściem awaryjnym jest cmentarny spokój terrorysty z guzikiem "ban". Jeden klik i można dalej spokojnie spożywać wódkę i piwo do zbydlęcenia.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.Autor komentarza: sp-nia Pracy "Trzeźwość"Treść komentarza: 584 łyki, to dopiero balanga alkoholowa.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 15:06Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 11.Autor komentarza: CognacTreść komentarza: Za utrwalacz przeważnie robi piwo. Ale w środowiskach z wyższej sfery sfrancuziałej patologii potrzeba mocniejszego kopa. Jak kto przelicza zarobek na półlitrówki wódki, to o czym tu gadać?Data dodania komentarza: 19.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: na tematTreść komentarza: Czy Mariusz Szalbierz w swojej relacji z podsłuchania trzech osób w Próchnowie przez grupę nagrywaczy z Tygodnika Nowego, polegającej na publikacji spisanego z nośnika dźwięku przebiegu rozmowy, zilustrował swoją pracę dziennikarską sfałszowanym wizerunkiem uczestniczki rozmowy w Próchnowie, którą zawiesił na rzeźnickim haku? Czy jest to praca dziennikarska, czy ubecka z symbolem ormowca w tle?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 16:14Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: 2006-01-25 09:32:27 Gumowe ucho IP: 83.16.217.54 W związku z rozpisanym przez Tygodnik Nowy konkursem ,,Kameleon’’ zgłaszam jako kandydata do tego tytułu Janusza Lemanowicza, pospolicie znanego jako ,,mąż swojej żony’’. Uzasadnienie: komentując na stronie internetowej Tygodnika Nowego materiał ,,Opiekunka starszej pani’’ Janusz Lemanowicz wystąpił tam pod 13 postaciami. Dowód: posługiwanie się przy każdym wpisie tym samym komputerem o adresie IP: 83.16.217.54. W związku z rozpisanym przez Tygodnik Nowy konkursem ,,Kameleon’’ zgłaszam jako kandydata do tego tytułu Janusza Lemanowicza, pospolicie znanego jako ,,mąż swojej żony’’. Uzasadnienie: komentując na stronie internetowej Tygodnika Nowego materiał ,,Opiekunka starszej pani’’ Janusz Lemanowicz wystąpił tam pod 13 postaciami. Dowód: posługiwanie się przy każdym wpisie tym samym komputerem o adresie IP: 83.16.217.54. I tak: 1). 4 stycznia 2006 o godz. 16:40:27 Janusz Lemanowicz wystąpił na stronie internetowej TN jako Janusz Lemanowicz, zarzucając nam podanie we wspomnianym artykule nieprawdy. Dwa tygodnie temu dowiedliśmy, że to nie my w swoim tekście, a właśnie J. L. w komentarzu do niego dopuścił się bezwstydnej manipulacji. 2). 4 stycznia 2006 o godz. 21:39:05 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,Mariusz’’, ,,zbulwersowany okładką TN’’. ,,Ludzie mają dość tego szmatławca’’ – zagrzmiał. 3). 5 stycznia 2006 o godz. 00:58:42 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,ten, co wie’’, zarzucając nam ,,łajdactwo w najgorszym wydaniu’’, metody ,,od Minca i Bermana, od Noski i Szalbierza’’ oraz ostrzegając, że ,,kręcimy sobie bata na swoją nieatrakcyjną parszywą dupę’’. 4). 8 stycznia 2006 o godz. 23:51:26 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,obserwator z osiedla’’, który ,,podpisuje się pod wpisem sąsiadów’’. 5). 9 stycznia 2006 o godz. 13:19:53 Janusz Lemanowicz wystąpił jako JL, ględząc coś o ,,kryterium prawdy’’. 6). 9 stycznia 2006 o godz. 17:30:48 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,sąsiad M.Ś.’’, pocieszając sam siebie: ,,Szkoda pisania panie L. Do tej hołoty to nie dociera. (…) W TN same kłamstwa. Myślę, że kiedyś będą musieli za wszystko zapłacić’’. 7). 9 stycznia 2006 o godz. 22:59:35 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,M.J.’’, pisząc m.in.: ,,Jestem młodym wolontariuszem, ale nie wyobrażam sobie, żeby pracować z tak ciężko chorą osobą przez wszystkie dni tygodnia po 24 godziny na dobę i przez 5 lat bez wynagrodzenia’’. 8). 9 stycznia 2006 o godz. 23:32:44 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,Zarząd Stowarzyszenia Hospicjum Piła’’ i po części jako ,,mąż swojej żony’’. 9). 10 stycznia 2006 o godz. 12:50:19 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,Aleksander Kiepel’’ pisząc: ,,Wstyd Panie Redaktorze’’ i życząc mi ,,dobrego samopoczucia’’. 10). 10 stycznia 2006 o godz. 16:06:04 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,Jarek Z.’’, pisząc o Tygodniku Nowym: ,,to nie gazeta, to szmata’’. 11). 12 stycznia 2006 o godz. 16:02:00 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,Agnieszka S.’’, która popiera Janusza Lemanowicza jako ,,Jarka Z.’’ słowami: ,,Zgadzam się z Panem Jarkiem. Nic dodać, nic ująć’’. 12). 15 stycznia 2006 o godz. 00:36:25 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,zwolniony z Farmutilu’’, radząc autorce artykułu ,,uporządkować swoje własne sprawy’’, mnie zaś: ,,Panie Szalbierz, pofolguj pan’’. 13). 16 stycznia 2006 o godz. 16:21:43 Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,gumowe ucho’’, popierające wypowiedź Janusza Lemanowicza jako ,,zwolnionego z Farmutilu’’. Wniosek: IP to unikalny adres, przypisany konkretnemu komputerowi. Teoretycznie można założyć, że wszystkie wymienione wyżej osoby wpisały się naprawdę, a Janusz Lemanowicz tylko udostępnił im w tym celu swój sprzęt. W rzeczywistości szybciej uwierzę w niezwykłość gamety, która spowodowała pojawienie się Janusza Lemanowicza, niźli w to, że około północy przy jego klawiaturze zasiadł ,,obserwator z osiedla’’, o ,,zwolnionym z Farmutilu’’ nie wspominając. Ech, panie Lemanowicz, szczerze mi Pana szkoda. Tyleś się Pan naprodukował i wszystko o kant kloaki rozbić! Kameleon Szczęściarze 1.3.2006 Redakcja rozdaje nagrody. 3.500 złotych trafiło do trójki szczęściarzy, uczestników konkursu TN „Kameleon 2005”. Jakiś czas temu redakcja TN ogłosiła konkurs pod nazwa „Kameleon 2005”. Czytelnicy wybierali w nim osobę, która – ich zdaniem – charakteryzuje się dużą zmiennością poglądów, postaw czy działań i do złudzenia przypomina w tym stworzenie zwane kameleonem. Po rozstrzygnięciu konkursu wśród czytelników rozlosowano trzy cenne nagrody w bonach towarowych do sieci sklepów PPH Farmutil... "Kameleon"’ przechodni 8.3.2006 Zdrowie Henia! Mimo naszego publicznego zaproszenia, Janusz Lemanowicz, laureat konkursu ,,Kameleon’ 2005’’, nie zgłosił się do redakcji po odbiór okolicznościowej statuetki. Odczekawszy zatem w ubiegły czwartek studencki kwadrans, zwołaliśmy w trybie nadzwyczajnym kolegium redakcyjne, aby zadecydować o dalszym losie nagrody. Około połowy drugiej flaszki wykrystalizowały się w tym temacie dwie koncepcje. Wedle pierwszej, forsowanej przez red. Annę Czaplę, ,,Kameleon’’ miałby trafić na aukcję w Radiu ,,100’’, a uzyskane tym sposobem pieniądze przeznaczone byłyby na urozmaicenie diety kameleonów jemeńskich (Chamaeleo calyptratus), zamieszkujących stare ZOO w Poznaniu. Zwolennicy drugiej opcji chcieli pójść na łatwiznę i wysłać statuetkę pocztą, napotkali jednak na sprzeciw naszej bardzo skrupulatnej księgowej, która przypomniała, że odbiór każdej zakupionej przez redakcję nagrody musi zostać potwierdzony na stosownym kwicie. Negocjacyjny pas przerwała dopiero zmiana popitki na sok grejpfrutowy. Okazało się, że specyficzna aromatyczna goryczka zadziała odświeżająco także na nasze umysły, albowiem teraz już bardzo szybko - i to zdecydowaną większością głosów - postanowiliśmy o przekształceniu ,,Kameleona’’ w nagrodę przechodnią. Stara to prawda, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jakby nie było, zaoszczędziliśmy na Lemanowiczu stówę z hakiem. Nie licząc kawy, ciastek, lampki koniaku i symbolicznego terrarium na ewentualną przyszłą gametę naszego laureata. Tygodnik Nowy 2006-03-08 10:59:10Data dodania komentarza: 17.01.2026, 14:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ciekawska podfruwajkaTreść komentarza: Czy razem jest to 2572 wpisy wrogie?Data dodania komentarza: 16.01.2026, 14:22Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama