Studnia nieszczęścia w Galerii na Starym Rynku

  • 09.07.2022, 19:22
  • Anna Czapla-Furtacz
Studnia nieszczęścia  w Galerii na Starym Rynku
W piątkowy wieczór w Galerii na Starym Rynku w Ujściu miało miejsce spotkanie autorskie Krystyny i Zbigniewa Nosków, promujące ich nową książkę „Studnia nieszczęścia. Okruchy historii Piły i okolic”. Wydarzenie połączone było z wernisażem prac plastycznych, stanowiących ilustracje do książki oraz recitalem duetu ŁAWECZKA.

On pisze, ona rysuje. On napisał czterdzieści zbeletryzowanych opowiadań umiejscowionych w różnych zakątkach powiatu pilskiego i usadowionych w różnych epokach historycznych, ona wykonała do nich ilustracje. Oto bohaterowie spotkania autorskiego w Ujściu- Krystyna i Zbigniew Noska. Galerię na Starym Rynku- stary, poewangelicki kościół- odwiedzili już po raz drugi (pierwszy raz w ubiegłym roku podczas promocji zbioru legend „Zaklęta w kamień”).

W przeciwieństwie do poprzedniej publikacji, obecna- „Studnia nieszczęścia” - zawiera elementy historyczne, choć- jak podkreśla Z. Noska- nie można jej traktować jako podręcznika do historii:- Nie ma z nim nic wspólnego- mówi.- Zawiera bowiem opowiadania, ukazujące mniej lub bardziej znane epizody z przeszłości. Stad też nie bez kozery nazywam je okruchami historii. Moim celem było poszukać ich jak najwięcej, wybrać te najciekawsze i sprawić, by stały się smakowitym kaskiem dla czytelnika. Czy to się udało? Sami oceńcie- pisze w nocie od autora.

Na ponad dwustu stronach „Studni nieszczęścia” mieszkańcy powiatu pilskiego mogą znaleźć wiele opowieści ze swoich stron. Jest np. „Plwacz księciem na Ujściu”, „Złoty wiek Łobżenicy”, „Czarownice z Młotkowa”, „Szwedzka zawierucha w Pile”, „Powstańcze boje o Wysoką”, „Morzewska zbrodnia”, „Napad na pociąg w Kalinie”, „Śmierć księdza z Miasteczka Krajeńskiego” i wiele, wiele innych.

Spotkanie w ujskiej Galerii na Starym Rynku rozpoczął występ duetu Ławeczka z repertuarem idealnie pasującym klimatem do otoczenia czyli wnętrza poewangelickiego kościoła- galerii. Nie zabrakło więc łagodnej muzyki instrumentalnej na skrzypce i gitarę oraz piosenki poetyckiej.

W części literackiej dyrektor Ujskiego Domu Kultury, Przemysław Zdunek przeczytał fragment opowiadania, zawierającego wątki ujskie, a następnie odbyła się rozmowa z autorami. Po wywiadzie Krystyna i Zbigniew Noska zasiedli do podpisywania książek, a dyrektor zaprosił do oglądania wystawy. Nie zabrakło też tradycyjnego poczęstunku. Na piątkową okoliczność pani Krysia upiekła dla wszystkich rogaliki.

Książka „Studnia nieszczęścia. Okruchy historii Piły i okolic” ukazała się nakładem wydawnictwa Art-Wena. Druk wsparł finansowo starosta pilski.

(acz)

 

 

 

Anna Czapla-Furtacz

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Anonim
Anonim 29.07.2022, 08:29
Taki super gość, który tyranizuje sąsiadów. W domu też nie najlepiej to wygląda. "Autorytet" powiatu pilskiego.
czarna żarówka
czarna żarówka 2 dni temu, 10:36
To musi być grubo na korytarzu Łowiecka 10 w Pile. A niby na wprost kilkadziesiat metrów jest komenda policji. Najciemniej jest pod latarnią komuny.
jak dobrze mieszkać z dala od komuny
jak dobrze mieszkać z dala od komuny 29.07.2022, 18:15
To jest pokłosie nawyków terrorystycznych wypracowanych w komitecie wojewódzkim partii hegemonicznej. Przecież to Noska - jak pisał we wspomnieniach o upadku partii karmicielki - płakał w sali Kongresowej kiedy Mieczysław F. Rakowski zarządził: sztandar PolskiejZjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić. I zaraz, natychmiast przepoczwarzyli się w SDRP. I dalej robili swoją podłą, terrorystyczną robotę nad ludem. Dzisiaj, kiedy zombi komuny dociąga do osiemdziesiątki, co mu zostało? Gnębić najbliższe otoczenie, sąsiadów.
wódko, pozwól żyć!
wódko, pozwól żyć! 30.07.2022, 15:30
A wiodąca piosenka "Czterdziestolatka" przewidywała: ...na drugie tyle teraz przygotuj się, a może i na trzecie, któż to wie? My ludzie pracy nie jesteśmy aż za takim rozwojem sytuacji wiekowej zombiego komuny. Trzeba by płacić darmozjadowi emeryturę, może jeszcze jako medal za długowieczność?
Leman
Leman 29.07.2022, 18:21
Pierwszy wyłom w konstrukcji porządku moralnego w Polsce po półprzewrocie 1989 zrobił Lech - Bolek - Wałęsa. Z pomocą swojego totumfackiego Lecha Falandysza squrwił prawo dla realizacji prywatnych fanaberii. Przez ten wyłom dziarskim krokiem wszedł, wtargnął Aleksander Kwaśniewski, który oszukał, zrobił w konia cały elektorat. Sprawę upadku prawa w Polsce przyklepał sąd najwyższy uznając ważność wyboru tego miglanca na prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
Ob.
Ob. 29.07.2022, 18:25
To jest studnia niszczęścia dlanarodu!
pytek
pytek 15.07.2022, 12:22
I bez flaszki imienia Mariusza?
sto dni w studni
sto dni w studni 29.07.2022, 19:58
Nie ma flaszki imienia Mariusza, bo już, już mieli uchwalić ale tak się nawalili, że zapomnieli jak Mariusz ma na Imię. A sam Mariusz, co on może wiedzieć kiedy jest najwyższej klasy specjalistą od zapomnienia i niewiedzy? Pytanie niby retoryczne, tylko, że wszystko wypili a flaszki imienia Mariusza dalej brak!
Gekon i Waran z Komodo
Gekon i Waran z Komodo 2 dni temu, 10:48
Pamięć znikła w pół drogi między Toruniem a Iławą. Bo jak się z kumplem wytrąbi dużego Jack Danielsa (3 l) i poprawi krową żubrówki (1,75 l). to Żaden opój nie zachowa w pamięci, co miał chcieć. Aby tylko ino piwa na kaca nie brakło (6-cio pak na łba). Wtedy może się ukazać marzenie, jak 12 września 2012 w Sarbinowie. Zwidy są klasycznym objawem deliruim tremens.

Pozostałe