Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

PIT-37 - jak wypełnić i kto powinien o nim pamiętać?

PIT-37 jest jest najczęściej składanym zeznaniem podatkowym. Nic więc dziwnego, że to właśnie do tego formularza zadaje się najwięcej pytań. Ludzie, głównie młodzi, którzy dopiero wchodzą w wiek, kiedy należy składać takie zeznania, zastanawiają się, kto jest zobowiązany do złożenia PIT-u 37, do kiedy należy go złożyć oraz czy istnieją inne formy poza papierową?
  • 02.03.2021 11:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
PIT-37 - jak wypełnić i kto powinien o nim pamiętać?

 

1. Czym jest PIt-37?

2. Kto powinien wypełnić PIT-37 za rok 2020?

3. Rozliczenie PIT-37 online: jak to zrobić?

4. PIT-37 za 2020; do kiedy należy go rozliczyć?

Czym jest PIT-37?

Formularz PIT-37 skierowany jest do podatników, którzy nie są objęci ryczałtem ani nie zostali opodatkowani według karty podatkowej. PIT-37 to dokument, który muszą wypełnić i złożyć w odpowiednim urzędzie skarbowym osoby uzyskując przychody za pośrednictwem płatnika. Te dochody to chociażby emerytury i renty krajowe, wynagrodzenia i inne przychody ze stosunku pracy czy stosunku służbowego, świadczenia przedemerytalne, przychody ze stypendiów, świadczeń przedemerytalnych, z działalności wykonywanej osobiście, świadczeń wypłacanych z Funduszu Pracy i wielu innych.

Kto powinien wypełnić PIT-37 za rok 2020?

W 2021 roku zeznanie PIT-37 powinni złożyć osoby, które w 2020 roku uzyskali jakiekolwiek dochody ze źródeł, które położone są na terytorium naszego kraju. Z pewnością takie zeznanie złożą osoby, które:

  • uzyskały wynagrodzenia i inne przychody ze stosunków pracy oraz pokrewnych,
  • uzyskały świadczenia emerytalne, zasiłki przedemerytalne,
  • pobierały emerytury czy renty krajowe,
  • pobierały zasiłki pieniężne z ubezpieczenia społecznego,
  • pobierały stypendia,
  • pobierały należności z tytułu członkostwa w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych lub innych, które zajmują sie produkcją rolną,
  • uzyskały przychody z praw autorskich,
  • pobierały świadczenia wypłacane przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,
  • uzyskały należności z umów aktywizacyjnych.

Rozliczenie PIT-37 online: jak to zrobić?

Jeszcze do niedawna można było rozliczyć PIT-37 i inne wyłącznie w wersji papierowej. Obecnie znacznym ułatwieniem są programy online, które nie wymagają od podatnika, by stawiał się osobiście w urzędzie lub wysyłał formularz pocztą. PIT 37 online to niezwykle proste i szybkie rozwiązanie, po które może sięgnąć każdy, niezależnie od wieku. Program do PIT online przygotowany przez podatnik.info pozwala na całkowicie darmowe ściągnięcie odpowiedniego narzędzia, wypełnienie PIT-u oraz wysłanie go bezpośrednio do odpowiadającego urzędu skarbowego. A wszystko to w zgodzie z certyfikatem bezpieczeństwa SSL.

Program do PIT online to znaczne ułatwienie, gdyż nie trzeba samodzielnie niczego obliczać. Program robi wszystko za podatnika. Jedynym, czego od nas wymaga program jest wprowadzenie naszych danych osobowych oraz uzupełnienie danych pochodzących z PIT-11, który każdy podatnik powinien dostać od swojego pracodawcy. Co więcej, taki program skutecznie wyłapie wszystkie błędy, takie jak błędnie wpisany identyfikator podatkowy czy brak podpisu podatnika.

PIT-37 za 2020; do kiedy należy go rozliczyć?

Posiadając wszystkie niezbędne druki, każdy podatnik ma czas do 30 kwietnia 2020 roku, by się rozliczyć z fiskusem. Warto zabrać się do tego znacznie szybciej, gdyż urzędy skarbowe mogą nakładać kary na osoby, które z tym rozliczeniem się spóźniły. Należy pamiętać, że do prawidłowego wypełnienia PIT-u 37 potrzebny jest PIT-11, który przekazuje pracodawca. Co ciekawe, druk ten powinien dotrzeć do nas najpóźniej do końca lutego, by podatnik mógł swobodnie wypełnić formularz PIT-37.

Materiał Partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Prawdziwa prawdaTreść komentarza: W Gdańsku jest w Galerii City Meble przy ul. GrunwaldzkiejData dodania komentarza: 10.01.2026, 23:11Źródło komentarza: Valerio Valle i Wszyscy ŚwięciAutor komentarza: Mariusz ochlapusowicz - PijakowTreść komentarza: Faktypilskie - portal miejski tworzony, redagowany na terenie wiochy na peryferiach przez kochającego leżeć do góry dupą i spijającego flaszki do zaćmienia. To jest horror mediów gminnych.😡Data dodania komentarza: 10.01.2026, 21:08Źródło komentarza: Valerio Valle i Wszyscy ŚwięciAutor komentarza: go - goTreść komentarza: Temida w funkcji rozkraczewskiej wydaje się być w żywiole właściwym dla osób z przewagą potrzeb bara-bara a przeciw inteligencji.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 14:37Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: prawdziwa InteligencjaTreść komentarza: faktypilskie.pl; chory umysłowo 23-05-2020 16:49:40 lemanowic pisze, pisze i pisze sam ze sobą - a lekarze rozkładają ręce. Na rozprawie karnej pod dowództwemj Andrzeja Smyczyńskiego, z oskarżenia nie wiadomo, kogo, co zakończyło się upadkiem oskarżenia i ustaleniem przez prokuraturę, że Milena Szalbierz - Witosławska jest lekkomyślna i nieodpowiedzialna utrzymując uparcie jakoby to ona wystąpiła do sądu. To zostało obalone przez trzech biegłych od analizy grafologicznej pisma odręcznego, podpis był nie jej. Sędzia zapytał oskarżonego, czy leczył się psychiatrycznie, bo w takim razie oskarżenie zostanie umorzone wskutek niedomagań psychicznych oskarżonego. Sąd pod dowództwem Andrzeja Smyczyńskiego został oświecony przez Lemanowicza, że jest on zdrowy psychicznie. Oskarżony domagał się bowiem poddania badaniom grafologicznym podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia. Sędzia woluntarystycznie, autorytatywnie stwierdził, że podpis jest właściwy, nie budzi zastrzeżeń a oskarżony Lemanowicz chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. Jakoś tak się porobiło, że biegli dostali do ustalenia autorstwo podpisu. Ustalili ponad wątpliwość, że podpis nie jest złożony ręką Mileny Szalbierz - Witosławskiej (obecnie nosi inne nazwisko po rozwodzie i zamęściu z innym absztyfikanetm). Prawda wyszła na innej sprawie w Poznaniu, kiedy to Mariusz Szalbierz - tatuś ujawnił, że to on skonstruował sprawę karną przeciwko Lemanowiczowi. Medycyna nie zajmowała się stanem zdrowia Lemanowicza na potrzeby systemu wymiaru kary, Smyczyński zaś osiurał się w swoim zawodzie w temacie znajomości zasad grafologii. Temida rozkłada ręce i nogi w takiej sytuacji okazując się rozkraczewską.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 14:29Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Jeśli przyjąć, na podstawie relacji medialnych, że Mariusz Szalbierz wdarł się do cudzego mieszkania dla realizacji posłannictwa określanego jako białe przeszukanie będąc wykonawcą poleceń z góry, a więc ze Śmiłowa, nie można wykluczyć, że zostawił tam jakieś urządzenie do kontroli operacyjnej, podsłuchu czy podglądu. W publicznym orędziu skierowanym do Krystyny Lemanowicz wnosił medialną skargę, jakoby cierpiał, albowiem utrzymuje, że nie hulał, nie czepiał się Janusza Lemanowicza, którego uważa za skurwysyna, prostaka, chama, łajno, gówno, świnię i onanistę klawiaturowego, co mu słoma z butów. Mariusz Szalbierz w robocie przeciwko Lemanowiczowi bardzo szybko osiągnął stan ekstremalnego sprostytuowania. Maksimum zaliczył w roku 2006 urządzając wielką akcję plugawienia znienawidzonego gościa, w mediach lokalnych zależnych od Stokłosy. W Tygodniku Nowym ogłosił artykuł „Gumowe ucho IP: 83.16.217.54” (2006-01-25 09:32:27). Dopuścił się w nim zbrodni szabru wolności i tożsamości obywatela, stawiając go w szranki konkursu „Kameleon2005” bez jego wiedzy i zgody. Taki czyn można zrównać moralnie z podłością gwałtu na osobie bezbronnej. Wspomagany przez emanację śledczą Tygodnika Nowego, Grupę Pościgowo – Szpiegującą 100, którą kieruje od roku 2006, w relacji trolli i gnomów Czarnego Barana Pikadora, podaje stan wiedzy o dzikich wrzaskach i wulgarnych odzywkach w mieszkaniu przy Wawelskiej 32. Mariusz Szalbierz otrzymał replikę medialną od adresatki skarg, że akurat w tym czasie była za granicą i nie mogła uczestniczyć w kłótni o charakterze gwałtownych, brutalnych sporów. Jak wytłumaczyć te donosy? Chlejący regularnie do zbydlęcenia aktywiści podsłuchu i podglądu będący stale w akcji obserwacji mogli usłyszeć jakąś audycję w rodzaju teatru polskiego radia lub telewizji i opacznie skomentować ją jako emocje głównego lokatora i kogoś tam. Mogła być hipotetyczna kłótnia ze sprzedajną panienką, którą sobie sprowadził mieszkaniec osiedla lub sklepiku z częściami do aut, dla wygodzenia chuci a ta nie sprostała wymaganiom absztyfikanta albo domagała się premii za ponadstandardową usługę pościelową. Ostatecznie trzeba liczyć się z paniczną reakcją kogoś w bloku po ujrzeniu w Internecie grubej, wstrętnej baby mediów wiejskich typu nieapetyczna redaktoressa Kaja nawołująca w swoich manifestach: „Leman do więzienia”. Takie kryminałki już w kinach grali, teraz odgrzewają w lokalnych grajdołach wiejskich mediów, co może objaśnić światu Maciej raz w miesiącu, wielki znawca historii kina i miłośnik polskich komedii z okresu PRL.Data dodania komentarza: 7.01.2026, 23:37Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: OrbiliuszTreść komentarza: Ale nasz patron trybunału dał znać, że umie po angielsku!Data dodania komentarza: 7.01.2026, 20:11Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama