Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Siła argumentu, czyli I Debata Oksfordzka

W debacie w Auditorium Maximum PWSZ w Pile udział wzięły drużyny: Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. St. Staszica w Pile, zespół Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile oraz zespół Wyższej Szkoły Gospodarki w Pile.
Siła argumentu, czyli I Debata Oksfordzka

Debata jest sztuką prowadzenia rozmowy, dyskusji, przedstawiania argumentów, prezentowania odmiennych stanowisk. Niestety jest to sztuka, która – z uwagi na dominującą popularność komunikowania się krótkimi informacjami– jest coraz mniej stosowana. Dlatego też dr Romualda Kosmatka oraz Samorząd Studencki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Stanisława Staszica w Pile, postanowili zorganizować wyjątkowe wydarzenie - I DEBATĘ OKSFORDZKĄ.

Podczas debaty, która odbyła się 15 maja w Auditorium Maximum PWSZ w Pile, udział wzięły drużyny: zespół Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. St. Staszica w Pile, zespół Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile oraz zespół Wyższej Szkoły Gospodarki w Pile.

Debata prowadzona była, zgodnie z zasadami akademickimi, przez doświadczonych mówców m.in. przez Marcina Kumięgę – eksperta z Krakowskiego Stowarzyszenia Mówców (Marszałka Debaty). Jury Debaty stanowili sędziowie Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich.

Podczas rywalizacji słownej, odbyły się trzy debaty. Postawione tezy to: region pilski jest wystarczająco atrakcyjny turystycznie; społeczno-ekonomiczne korzyści wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę; Piła miastem akademickim.

Zmagania drużyn pokazały, że właściwie przygotowana argumentacja, czasowa dyscyplina wypowiedzi i zręczność prowadzenia dyskusji ze stroną przeciwną, wymagają znacznych umiejętności. Co ważne – po każdej debacie, uczestnicy oraz zgromadzona publiczność (studenci oraz uczniowie szkół średnich), otrzymali krótkie podsumowanie wystąpienia od członków jury. Sędziowie wskazywali nie tylko mocne i słabe strony każdej wypowiedzi, ale także właściwe zaprezentowanie argumentów.

Ostatecznie zwycięzcą okazała się drużyna WSG, drugie miejsce zajęła ekipa PWSZ w Pile, a na miejscu trzecim stanęła drużyna NI UAM w Pile.

Wszystkim uczestnikom gratulujemy publicznego zmierzenia się z tezami oraz z zasadami Debaty Oksfordzkiej, a członkom Krakowskiej Szkoły Mówców dziękujemy za ukazanie, jaką potęgę mają odpowiednio dobrane słowa.

 

 

Aleksandra Fabiszak

Biuro Informacji i Promocji PWSZ



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama