Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Szkoły społeczne spotkały się w Pile

Pod patronatem medialnym Tygodnika Nowego odbyła się w Pile konferencja Społecznego Towarzystwa Oświatowego – największej organizacji oświaty niepublicznej w Polsce. Przez trzy dni, od 25 do 27 października, przedstawiciele stowarzyszenia dyskutowali o kwestiach kluczowych dla STO i polskiej oświaty.
Szkoły społeczne spotkały się w Pile

Społeczne Towarzystwo Oświatowe (STO) powstało w 1987 roku jako pierwsza organizacja oświaty niepublicznej w Polsce. Obecnie to największe tego typu stowarzyszenie w kraju –STO działa w większości województw, prowadząc łącznie prawie 100 szkół i przedszkoli. To funkcjonujące na zasadzie non-profit placówki społeczne, prowadzone przez rodziców.

Co roku przedstawiciele STO spotykają się na Konferencjach Programowych, by rozmawiać o sprawach stowarzyszenia i kwestiach kluczowych dla przyszłości polskiej oświaty. Konferencje odbywają się w miastach, w których działają szkoły prowadzone przez stowarzyszenie. 

Jednym z takich miast jest Piła. W oświatowy krajobraz miasta już na stałe wpisał się Zespół Szkół Ogólnokształcących STO. W skład tego Zespołu, działającego przy alei Powstańców Wielkopolskich, wchodzi szkoła podstawowa i liceum.

W tym roku środowisko skupione wokół pilskich szkół STO zaprosiło członków swojego stowarzyszenia właśnie do naszego miasta na XXIX Konferencję Programową STO pt. „Alert STO. Dzieci w obliczu cyfrowych zagrożeń”.

– Piła ma wiele do zaoferowania, ale wciąż jest słabo znana. Zależało nam na tym, by członkowie STO z całej Polski mogli poznać zalety naszego miasta, stąd pomysł organizacji tegorocznej konferencji właśnie nad Gwdą – mówi Łukasz Smołka, Prezes Samodzielnego Koła Terenowego nr 106 STO w Pile, które prowadzi pilskie szkoły STO. – Konferencja Programowa to także okazja do tego, by pochwalić się dorobkiem naszych szkół. Dzięki zaangażowaniu rodziców i nauczycieli potrafimy dobrze przygotować dzieci i młodzież do przyszłych wyzwań. Właśnie dlatego szkoły STO zaskarbiły sobie sympatię mieszkańców Piły i cieszą się w naszym mieście dużą popularnością – wyjaśnia.

 

Dzień dobry w Pile

Odwiedziny w Zespole Szkół STO były pierwszym punktem programu konferencji, na którą przyjechało prawie 150 osób reprezentujących szkoły społeczne z całego kraju. W trakcie trwającej trzy godziny wizyty studyjnej goście dowiedzieli się m.in., jakie metody wykorzystują w swojej pracy pilscy nauczyciele.

Zwiedzanie szkoły miało miejsce jeszcze przed oficjalną inauguracją konferencji. Ta została zaplanowana na godz. 16.00 w Regionalnym Centrum Kultury. Uroczystość poprowadzili: Katarzyna Jackowiak, dyrektor ZSO STO w Pile oraz Łukasz Smołka. W imieniu władz miasta głos zabrał z kolei Paweł Jarczak, wiceprezydent Piły. Gości wydarzenia powitali także przedstawiciele władz STO: Zygmunt Puchalski, Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego oraz Anita Iskierka, wiceprezes Zarządu Głównego STO.

Inauguracja konferencji była tradycyjnie okazją do uhonorowania zasłużonych członków stowarzyszenia, w tym pracowników szkół. Osoby, które mogą się pochwalić szczególnymi osiągnięciami w obszarze oświaty, otrzymały podczas uroczystości medale i odznaczenia.

Oprócz wspomnianych, oficjalnych uroczystości towarzyszących inauguracji, wydarzeniem wartym zapamiętania była prezentacja nowego logo stowarzyszenia. Poprzednie logo towarzyszyło organizacji od chwili jej powstania, czyli przez 37 lat.

 

Edukacja (i Piła) w centrum uwagi

Program drugiego i trzeciego dnia konferencji wypełniony był wykładami i dyskusjami o istotnych wyzwaniach dla polskiej oświaty i dla samego stowarzyszenia.

– Jako osoby działające w sferze edukacji mamy świadomość, jak wiele wyzwań stoi przed młodym pokoleniem w związku z rozwojem nowych technologii. Właśnie dlatego temat przewodni tegorocznej konferencji stanowiły zagrożenia, na które dzieci i młodzież są wystawione w świecie cyfrowym–mówiZygmunt Puchalski, Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego.– Wspomnianym zagadnieniom poświęcone były wystąpienia przedstawicieli Szkoły Policji w Pile, podkom. Iwony Ratajczak i kom. Szymona Bekierskiego, oraz prof. Jakuba Andrzejczaka z Wielkopolskiej Akademii Społeczno-Ekonomicznej, eksperta w zakresie socjalizacji oraz edukacji dzieci i młodzieży w rzeczywistości cyfrowej. To była solidna i jakże potrzebna dawka wiedzy o zjawiskach, które występują w tzw. nowych mediach – dodaje. 

W trakcie konferencji przedstawiciele STO rozmawiali także o tym, jak doskonalić swoje stowarzyszenie, a tym samym także prowadzone przez siebie szkoły. Konferencje Programowe to jedna z niewielu okazji, by dyskutować na ten temat w tak licznym gronie.

Mimo bogatego planu wykładów i debat, w programie konferencji nie zabrakło miejsca na poznawanie Piły i skorzystanie z oferty kulturalnej naszego miasta. Uczestnicy konferencji wybrali się na spacer po Pile, a ich przewodniczkami były nauczycielki z pilskich szkół STO – historyczka Bożena Biernacka oraz Bożena Piecuch, ucząca historii sztuki. Dzięki tej pouczającej wycieczce goście z różnych stron Polski poznali przede wszystkim najciekawsze zabytki naszego miasta i dowiedzieli się wiele o ich architekturze. 

Sobotni wieczór był z kolei okazją do chwili odpoczynku przy dźwiękach muzyki. Goście konferencji z pewnością na długo zapamiętają wspaniały koncert w wykonaniu Chóru Teatru Wielkiego im. S. Moniuszki w Poznaniu.

– XXIX Konferencja Programowa STO przeszła już do historii, ale z pewnością zostanie na długo zapamiętana przez członków naszego stowarzyszenia – mówi Łukasz Smołka, Prezes SKT nr 106 STO. – Nasi goście wyjeżdżali z Piły uśmiechnięci, pełni pozytywnych wrażeń i energii do działania. Jestem przekonany, że takie wydarzenia to ważny element promocji naszego miasta – kończy.

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: czy? Treść komentarza: Według koncepcji władzy można wszystko, tak jak to rozumie agent niemiecki. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:00 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: O! Treść komentarza: Rewelacje delatora "Plażowicz" pochodzą od zespołu dochodzeniowego północnej Wielkopolski. Ten zespół robił swoje przez parę tygodni w roku 2013 z kulminacją 18 sierpnia. Skład jaczejki posokowców: Szalbierz Mariusz Józef pseudo redaktor z Białośliwia, Utkin Jerzy wierszokleta z Wałcza, Figiel Krzysztof niewydarzony redaktor, emigrant z Piły do Francji, Sebastian Cyranek niedorobiony badacz historii Iranu ze Złotowa. Tym przodownikom sfory towarzyszyła nieznana co do liczebności banda utrwalaczy z kamerami i mikrofonami. Jedyne sukcesy tej grupy, to: wytrąbienie małego piwa z sokiem wiśniowym przez Szalbierza i Utkina, za co skasowali paragony, pożarcie węgorza z frytkami i surówką przez Figla, co udokumentował paragonem, wychlanie kilku piw i zarzyganie kibla przez Cyranka oraz ucieczka z baru bez uregulowania zapłaty za ostatnie piwo, które go przepełniło. Wszystkie te zdarzenia są związane bezpośrednio z konsumpcją. Utkin podszedł do śmietniczki i wyjął z niej garść paragonów, którymi się podzielił z Szalbierzem. To był szemrany interes do rozliczenia u mocodawcy z drogi DK10. Ciągle się czegoś uczą, by zakapować lemana. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:37 Źródło komentarza: Twoja osobista polisa na przyszłość w zmieniającej się Wielkopolsce Autor komentarza: oddz. zakaźny Treść komentarza: Jest też zastanawiająca troska o higienę dupy lemana, kiedy proponują wirtualnie użycie pieluchomajtek, żeby się leman nie osrał w portki, co by dawało kolor brąz mimo błękitu dżinsów. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: pajęczak Treść komentarza: Szalbierz wciąż przywołuje syndrom torby. On jest jakoś zatorbiony czy otorbiony, jak kleszcz ze swoją torbą. Kleszcz jest pasożytem. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 13:52 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Mariusz i Marek Treść komentarza: Nie tylko Jarek ale i Marek są zawsze w gotowości do osrania Lemanowicza. Troska Marka o higienę dupy Lemanowicza przeraża. Barabasz: -Dziękujemy państwu. Do miłego zobaczenia następnym razem. Szalbierz: - Ja tu Jankowi wleję, ( wlewa coś do pucharku jasia hejterka). Barabasz:- Takie resztki wlewasz. Szalbierz:-Zamieszam (miesza). Barabasz: - Szkoda, szkoda. Oj, to będzie fala hejtu Mariusz pod twoim adresem znowu. Szalbierz: - Niemożliwe, niemożliwe, Janek nigdy nie hejtuje. Barabasz: - Panie Janku pozdrawiamy pana Szalbierz:- No, znaczy, na pewno dzisiaj będzie dużo. Barabasz:- Pan uważa na zwieracze, żeby nie popuścić. Szalbierz:- Tak, trzeba wstać z tego krzesła, rozluźnić koło torby... Barabasz:- ...bo będą pieluchomajtki potrzebne. Szalbierz:- Tak jest, może już są. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 13:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Beata Treść komentarza: No, ja myślę, że jak Mariusz zaprzęgnie się po konsumpcji do srania, to musi być flaszka po Rasputin Strong Crystall - Clear Vodka Smooth and Genuine 3 litry. Jest też oferta gąsiorków do wina o pojemności 20 litrów. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 12:37 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama