Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pilscy technicy lotnictwa odsłonili tablicę pamiątkową

PIŁA  48. Polowe Warsztaty Lotnicze w Pile upamiętnione tablicą  okolicznościową
Pilscy technicy lotnictwa odsłonili tablicę pamiątkową

 

Piła w latach minionych była silnym garnizonem wojskowym, w którym stacjonowało wiele jednostek lotniczych, w tym mało znane szerszemu ogółowi 48. Polowe Warsztaty Lotnicze. W dniu 16 września br. na terenie byłego lotniska wojskowego, na murze hangaru, w którym obecnie siedzibę ma firma Goliat, została odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona działalności  jednostki.

Odsłonięcia tablicy dokonał ostatni dowódca ppłk Włodzimierz Wybraniec w asyście byłego dowódcy eskadry technicznej Marka Grali i pracownika wojska, pani Genowefy Niemczewskiej. W uroczystości brał udział były personel Służby Inżynieryjno-Lotniczej: 48. PWL, eskadry technicznej 6 plmb, 2 Dywizji Lotnictwa Myśliwsko Bombowego oraz  piloci- oblatywacze i pracownicy wojska. 

Z biegiem czasu zaciera się wiedza o jednostkach woskowych stacjonujących w Pile, dlatego też odsłonięcie tablicy ma na celu zachować o nich pamięć. Uroczystość odsłonięcia tablicy była również okazją do spotkania koleżeńskiego po latach, bowiem po rozwiązaniu jednostki w 2000 r. większość personelu technicznego przeniesiono do jednostek wojskowych na terenie całego kraju.

W 48. Polowych Warsztatach Lotniczych służyli specjaliści lotnictwa o najwyższych kwalifikacjach i wiedzy technicznej, czego dowodem są mało znane fakty o tym, że szkolili oni w zakresie obsługi samolotów Su-22 personel techniczny innych jednostek wojskowych oraz Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy. W pilskiej jednostce w latach 1952-2000 wykonywane były obsługi okresowe i remonty samolotów bojowych typu Lim, Ts-11 i Su-22.

Uczestnicy spotkania upamiętnili minutą ciszy i modlitwy pamięć o kolegach, którzy nie doczekali tej uroczystości. Złożono wiązanki kwiatów pod pomnikiem Lotnika przy ul. Okrzei oraz na terenie Uniwersytetu im. A. Mickiewicza pod obeliskiem upamiętniającym 6 pułk lotnictwa myśliwsko bombowego.

Tablicę ufundowali byli żołnierze zawodowi 48 PWL i eskadry technicznej 6 plmb.

Jan Mużelak



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Huss 21.09.2017 17:55
Żałuję, że nie mogłem tam być. Gratuluję inicjatywy.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PytakTreść komentarza: Panie senatorze, przeglądając wiadomości telewizyjne zobaczyłem Pana w jednym szeregu z Panią Kamilą L., Schetyną, Brejzą, Lubnauer, Lenartowicz w pochodzie poparcia czegoś, co jest dla nas nieznane. Czego Pan bronił, lub za czym się opowiadał?Data dodania komentarza: 28.03.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama