Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Rekordowy budżet Powiatu uchwalony!

Przyjęto uchwałę budżetową na 2018 rok.
Rekordowy budżet Powiatu uchwalony!

Podczas grudniowej sesji rady powiatu w Pile podjęto uchwałę budżetową na 2018 rok. Dochody zaplanowano na poziomie 150 189 857 zł, a wydatki mają wynieść 155 956 741 zł, z czego aż 18 mln złotych zostanie przeznaczonych na inwestycje. – To najwyższa kwota na zadania inwestycyjne w historii. Nowy budżet sprzyja rozwojowi powiatu pilskiego jak nigdy dotąd. Dzięki mądremu dysponowaniu środkami publicznymi, ale i za sprawą umiejętnego ich pozyskiwania z Unii Europejskiej oraz budżetu państwa, zrealizujemy wiele ambitnych zadań. Mimo że powiat jako jednostka samorządu terytorialnego nie jest tak zamożna jak gmina, to mamy kilka wiodących zadań, nad którymi ze względu na aspekt społeczny skupimy się w szczególności. Myślę, że jest to sprawiedliwy budżet, ponieważ inwestycje prowadzone przez nasz powiat będziemy realizować w każdej z gmin – informuje Eligiusz Komarowski, starosta pilski.

W ramach wydatków, jakie zaplanowano na 2018 rok, przewiduje się przeznaczyć między innymi:

- na oświatę i wychowanie blisko 66 mln zł (o prawie 4 mln zł więcej niż w projekcie na 2017 r.),

- na pomoc społeczną blisko 19,5 mln zł (o prawie 1 mln zł więcej niż rok wcześniej),

- na drogi blisko 16 mln zł (o ponad 4 mln zł więcej niż przed rokiem),

- na bezpieczeństwo publiczne i ochronę przeciwpożarową blisko 9 mln zł (o 1,7 mln zł więcej niż w roku ubiegłym),

- na pozostałe zadania w zakresie polityki społecznej ponad 5 mln zł (o 1 mln zł więcej niż w projekcie na 2017 r.).

 

Najważniejsze planowane inwestycje na 2018 rok:

NA TERENIE GMINY PIŁA

- Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy – budowa hali i zagospodarowanie terenu,

- budowa hali przy ul. W. Pola,

- rozbudowa i przebudowa komendy PSP w Pile,

- dotacja dla Gminy Piła na inwestycje drogowe,

- nowoczesne centra kulturalno – rekreacyjne – kompleksowa rewitalizacja obiektów użyteczności publicznej (stadion przy Okrzei z terenem przyległym i budynek po byłym kinie „Iskra” – ul. Kilińskiego),

-termomodernizacja i remont budynku Starostwa Powiatowego w Pile,

- dotacja dla samorządu Województwa Wielkopolskiego na utworzenie ośrodka radioterapii w Pile i na projekt pod nazwą: „Wyposażenie środowisk informatycznych wojewódzkich, powiatowych i miejskich podmiotów leczniczych w narzędzia informatyczne umożliwiające wdrożenie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej oraz stworzenie sieci wymiany danych między podmiotami leczniczymi samorządu województwa”.

Dodatkowo planowana jest rozbudowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i przeniesienie Oddziału Nefrologicznego w Szpitalu Specjalistycznym w Pile.

 

NA TERENIE POZOSTAŁYCH GMIN

- budowa ciągu drogi powiatowej Zelgniewo – Śmiłowo,

- przebudowa drogi powiatowej Śmiłowo – Kaczory,

- nakładki bitumiczne na drogach powiatowych we wszystkich gminach,

- budowa chodników przy drogach powiatowych we wszystkich gminach,

- budowa ścieżki rowerowej Nowa Wieś Ujska – droga krajowa nr 11,

- przebudowa drogi Kruszki – Kijaszkowo.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama