Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jeszcze więcej na inwestycje

W restauracji Złota Kaczka w Trzciance odbyło się spotkanie z przedstawicielami mediów, podczas którego podsumowano rok 2017 oraz przybliżono informacje na temat planów na rok bieżący
Jeszcze więcej na inwestycje
Starosta Tadeusz Teterus podsumował 2017 r., a także mówił o planach na rok bieżący

 

Zdaniem nie tylko starosty Tadeusza Teterusa to był bardzo dobry rok dla powiatu czarnkowsko- trzcianckiego. Samorząd powiatowy przeznaczył w 2017 roku prawie 13,5 mln złotych na inwestycje, z czego ponad 4,5 miliona to pieniądze pochodzące ze źródeł zewnętrznych. Nowy rok zapowiada się jeszcze lepiej, ponieważ pula pieniędzy na rozwój powiatu zwiększy się do ponad 15,5 mln złotych.

W 2017 roku rada powiatu postawiła na drogi. Prawie sześć milionów złotych (z czego niespełna 1,8 mln to dofinansowanie z budżetów gmin, które współfinansowały inwestycje) zostało przeznaczonych na drogi i chodniki powiatowe. Jedną z najważniejszych inwestycji w tym obszarze była przebudowa drogi powiatowej nr 1316P z Trzcianki do Stradunia.

      - Cieszę się, że wreszcie udało się zrealizować tę inwestycję. Kosztowała prawie 3,8 mln złotych,  z czego niespełna 2,9 miliona pochodzi z budżetu powiatu. W tej inwestycji pomogli nam nasi partnerzy, gmina Trzcianka, która dołożyła 800 tysięcy oraz Nadleśnictwo Trzcianka, które przekazało 100 tysięcy złotych. Bardzo im za to dziękuję - mówi starosta Tadeusz Teterus.

Wspólnie z gminą Lubasz powiat zrealizował kolejny etap przebudowy drogi Kamionka – Sokołowo, natomiast w partnerstwie ze wszystkimi właściwie gminami zostały wybudowane chodniki wzdłuż dróg powiatowych w wielu miejscowościach, choćby w Biernatowie, Dzierżążnie Wielkim, Teresinie, Mężyku, czy Boruszynie. Kolejny obszar, w którym powiat prowadził inwestycje w minionym roku, to oświata i wychowanie. Tu wartość inwestycji wynosi prawie 2,3 mln złotych.

      - Przede wszystkim należy tu wymienić budowę boisk wielofunkcyjnych i siłowni zewnętrznych przy trzech powiatowych szkołach, LO w Trzciance, ZSP w Trzciance i Zespole Szkół w Krzyżu Wlkp. Łączna wartość tych inwestycji to ponad 1,4 mln złotych, z czego prawie 668 tysięcy to dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki, a konkretnie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Niezwykle istotnym jest fakt, że boiska będą służyć nie tylko uczniom wspomnianych szkół, ale wszystkim mieszkańcom – mówi starosta.

W minionym roku rozpoczęły się również niezwykle ważne inwestycje w obszarze ochrony zdrowia. Wspólnie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego powiat rozpoczął proces wyposażenia szpitali w Czarnkowie i Trzciance w elektroniczną dokumentację medyczną. Wartość projektu to 3,9 mln złotych, z czego aż 3,3 miliona to dofinansowanie z UE, które zostania przekazane przez lidera projektu w formie wyposażenia w sprzęt i oprogramowanie. Powiat rozpoczął również rozbudowę i przebudowę budynku szpitala w Czarnkowie. Prace zaczęły się pod koniec roku 2017, a całość inwestycji, wraz z jej finansowaniem, rozłożone są na lata 2017 – 2018. W związku z tym większość wydatków związanych z tą inwestycją, zaplanowanych na rok 2017 w kwocie prawie 1,2 mln złotych, przejdzie na rok bieżący. Na rok 2018 przechodzi również rezerwa celowa inwestycyjna, w kwocie prawie 600 tysięcy złotych.

      A jakie są plany na 2018 rok? Około 1,6 mln złotych powiat przeznaczy w bieżącym roku na inwestycje drogowe i chodnikowe. - Będziemy wspólnie z gminami budować chodniki przy drogach powiatowych, m. in. w partnerstwie z gminą Trzcianka w miejscowościach Łomnica i Biała, również w Młynkowie i Tarnówku, przy udziale gminy Połajewo. Powiat przekaże również dotację celową dla gminy Krzyż, na przebudowę drogi dojazdowej do cmentarza komunalnego w Krzyżu, wraz z parkingami – mówi Tadeusz Teterus.

      Na ochronę zdrowia powiat czarnkowsko trzcianecki przeznaczy w tym roku kwotę rzędu 10,3 mln złotych, z czego około 3,3 mln to dotacja unijna. To oczywiście kontynuacja rozpoczętych w minionym roku inwestycji w elektroniczną dokumentację medyczną obu szpitali oraz rozbudowa i przebudowa szpitala w Czarnkowie. Sporą część planów inwestycyjnych na rok 2018 zajmuje oświata. Inwestycję w tym obszarze sięgną kwoty 4,2 mln złotych. Tu na czoło wysuwa się budowa sali sportowej wraz z zapleczem sanitarno – higienicznym oraz termomodernizacja i remont przyległego do niej budynku dydaktycznego w LO w Czarnkowie.

      - To inwestycja, na którą szkoła niewątpliwie zasługuje. Wartość projektu to 3,5 mln złotych. Dwa i pół miliona pochodzić będzie z budżetu powiatu, natomiast milion złotych to darowizna, którą przekazał wielki przyjaciel liceum, pan Paul Fries, współwłaściciel firmy SEAKING – mówi starosta Tadeusz Teterus.

      To nie wszystko, wypadałoby wspomnieć o budowa boiska wielofunkcyjnego i siłowni zewnętrznej przy Zespole Szkół Technicznych w Trzciance, o przebudowie drogi dojazdowej do Zespołu Szkół Specjalnych w Gębicach czy kwocie 75 tys. złotych przeznaczonej przez starostwo na bezpieczeństwo publiczne. Jak zauważa Piotr Urbaniak ze Starostwa Powiatowego ogółem budżet inwestycyjny powiatu w 2018 roku wyniesie ponad 15,5 mln złotych, z czego prawie 4,7 miliona pochodzić będzie ze źródeł zewnętrznych, m. in. UE i innych jednostek samorządu terytorialnego.

pik

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama