Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

WOŚP zagra w pilskich galeriach handlowych i na stadionie przy Okrzei!

Sztab WOŚP, któremu przewodzi starosta pilski Eligiusz Komarowski zapewnia masę atrakcji, których wcześniej w naszym mieście nie było
WOŚP zagra w pilskich galeriach handlowych i na stadionie przy Okrzei!

W organizację włączyły się dwie największe pilskie galerie handlowe. Pobudzony po raz kolejny zostanie także stadion przy Okrzei, gdzie przygotowano masę atrakcji. Do tego na ulicach zobaczymy blisko stu dodatkowych wolontariuszy. Wszystko po to, by wspólnie pobić rekord Piły, jeśli chodzi o kwotę zebraną na rzecz WOŚP.

Starosta Pilski Eligiusz Komarowski, który został szefem trzeciego pilskiego sztabu marzy o pobiciu ostatniego wyniku Piły - 140 tys. zł, bo przecież im więcej środków zbierzemy w Pile, tym więcej trafi na konto WOŚP. Nie dziwi więc, że działania przez debiutujący sztab prowadzone są z takim rozmachem, choć oczywiście starosta nie przypisuje sukcesu tylko sobie.  

- To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie współpraca z naszymi partnerami. Przede wszystkim mówię tu o dwóch największych galeriach handlowych, a więc VIVO i Atrium Kasztanowa. W nich 14 stycznia, a więc w dniu finału około godziny 11-12 rozpocznie się realizacja programu artystycznego. Będą koncerty oraz występy młodzieży z naszych szkół artystycznych i Młodzieżowego Domu Kultury. Do tego licytacje, a w Galerii VIVO wystąpi jedna z gwiazd muzyki popularnej – wylicza starosta Eligiusz Komarowski.

- Galeria Atrium Kasztanowa przed sceną rozłoży ring bokserski. Scenariusz jest taki, że zwycięzca każdej licytacji będzie mógł wejść na chwilę do tego ringu, a zawodowy anonser, który na co dzień prowadzi największe gale bokserskie w Polsce ogłosi go zwycięzcą – mówi Eligiusz Komarowski.

To nie koniec akcentów sportowych. O godzinie 14 w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Pile rozpocznie się mecz gwiazd w koszykówkę. I w tym roku po raz pierwszy w słowie „gwiazd” nie ma ani trochę przesady. Na parkiecie pojawią się bowiem sportowcy, których najczęściej oglądamy na pierwszych stronach gazet, a których rzadko mamy na wyciągnięcie ręki.

- Kto będzie miał sprzęt sportowy będzie mógł wejść na parkiet i stanąć oko w oko na przykład z Natalią Madaj, mistrzynią olimpijską. Będzie również Jarosław Hampel, który w tym dniu z żużlowca zamieni się w koszykarza. Będzie także Marcin Wójcik czy Dominik Strzelec znany nam z programu „Usterka” i jeszcze wiele innych gwiazd – zachęca starosta Eligiusz Komarowski.

Wiele ciekawego będzie się działo także na stadionie przy ulicy Okrzei, gdzie zorganizowany zostanie swego rodzaju piknik. Będzie nie tylko grochówka wojskowa, ale i smaczne dania mięsne, do tego siłowanie się na rękę i mnóstwo innych atrakcji, których w tych miejscu dotąd nie doświadczaliśmy.  Wszystko oczywiście stworzone z myślą o potrzebujących, czyli dla noworodków, bo w tym roku dla nich zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

 

Można także wylicytować jeden dzień pracy pana starosty. Licytacja trwa już na portalu Allegro i zakończy się 18 stycznia kilkanaście minut przed godziną 16.  

Krzysztof Kuźmicz

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama