Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Mają czym ścigać

TRZCIANKA/ CZARNKÓW O dwa nowiutkie radiowozy wzbogaciły się komendy policji w Czarnkowie i Trzciance. Właśnie odbyło się uroczyste przekazanie samochodów o wartości ponad 200 tys. złotych
Mają czym ścigać
Nowe ople będą służyły funkcjonariuszom w Czarnkowie i Trzciance

 

Oznakowane radiowozy marki Opel Astra zostały zakupione z pieniędzy przekazanych przez lokalne samorządy, Nadleśnictwo Krzyż Wlkp. oraz ze środków Komendy Głównej Policji. Oficjalne przekazanie kluczyków miało miejsce przed budynkiem Komisariatu Policji w Trzciance.

Nowe pojazdy zostały zakupione w ramach programu „50x50”. Oznacza to, że połowa kwoty została sfinansowana przez lokalne samorządy i Nadleśnictwo Krzyż Wlkp., a drugą połowę wyłożyła Komenda Główna Policji z Programu Modernizacji Policji na lata 2017-2020. Radiowozy będą służyły policjantom trzcianeckiej i czarnkowskiej prewencji. Wkrótce do dyspozycji trzcianeckich kryminalnych trafi nieoznakowany pojazd, na którego zakup dodatkowe pieniądze w kwocie 32.500 zł. przekazało Miasto i Gmina Trzcianka.

W swoim wystąpieniu Komendant Powiatowy Policji w Czarnkowie. insp. Piotr Ryżek nie żałował podziękowań dla darczyńców podkreślając, że zakup radiowozów nie byłby możliwy, gdyby nie ogromne wsparcie finansowe władz samorządowych i krzyskiego nadleśnictwa. Tradycyjnego przekazania kluczyków dopełniło poświęcenie nowych nabytków przez księdza kapelana Krzysztofa Sobkowiaka. W trzcianeckiej uroczystości obok komendanta powiatowego wzięli udział także: I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Czarnkowie mł. insp. Adam Filip, naczelnicy i komendanci jednostek podległych oraz zaproszeni goście: poseł na Sejm RP Marcin Porzucek, wicestarosta Jacek Klimaszewski, przewodniczący Rady Powiatu Bogdan Tomaszewski, burmistrz Trzcianki Krzysztof Czarnecki, zastępca burmistrza Czarnkowa Grzegorz Kaźmierczak, zastępca burmistrza Wielenia Jan Graczyk, prezes Stowarzyszenia ,,Bezpieczny Powiat" Krzysztof Marcinkowski.

pik

 

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama