Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Polacy coraz częściej pożyczają poza bankami

Polacy chętnie zadłużają się już nie tylko w bankach. Coraz większą popularnością cieszą się firmy pozabankowe, które udzielają szybkich pożyczek na krótki okres. Czy takie chwilówki są bezpieczne? Jak je zaciągać, aby nie były pierwszym krokiem o spirali zadłużenia? Wyjaśniamy.
Polacy coraz częściej pożyczają poza bankami

Każdego roku średnio 1,5 mln Polaków zaciąga pożyczki w firmach pozabankowych. Chwilówki są popularne przede wszystkim wśród młodych osób poniżej 34 lat, które nie są zatrudnione na umowę o pracę. Chociaż to właśnie oni są częstymi klientami firm pozabankowych, coraz więcej osób ze stałą umową składa wniosek o chwilówkę. Nie ma się czemu dziwić – jak pokazuje niejedna pożyczka pozabankowa na Sowafinansowa.pl – może to być rozwiązanie dużo korzystniejsze niż kredyt bankowy.

Pożyczka pozabankowa tańsza niż kredyt?

Jak wynika ze statystyk i opinii klientów firm pozabankowych, szybkie pożyczki mogą być lepszą alternatywą tradycyjnego kredytu. Chociaż to produkty bankowe zawsze uchodziły za tańsze i korzystniejsze finansowo, teraz to się zmienia – szczególnie za sprawą darmowych pożyczek oferowanych bez odsetek i prowizji (RRSO wynosi 0%).

Przykład. Załóżmy że potrzebujesz 2000 zł na okres 45 dni. Zaciągając pożyczkę w Lendon.pl, w wyznaczonym terminie oddasz 2000 zł – dokładnie taką kwotę, o jaką wnioskowałeś. Biorąc kredyt bankowy w mBanku na okres trzech miesięcy (taki jest minimalny okres spłaty kredytu), całkowita kwota do zapłaty wyniesie 2286,18 zł – z miesięczną ratą na poziomie 762 zł (RRSO wyniesie 125,14%). Oferta firmy pozabankowej pozwoli zaoszczędzić niemal 300 zł.

Uproszczone formalności – krótszy czas oczekiwania na pieniądze

Powodem, dla którego wiele osób zaciąga chwilówki w firmach pozabankowych, jest nie tylko niższy koszt. Również czas oczekiwania na pieniądze może być krótszy niż w przypadku kredytu bankowego. To wszystko za sprawą uproszczonych formalności – chwilówki pozabankowe udzielane są w oparciu o minimum dokumentów. Nie ma potrzeby dostarczania zaświadczeń o wysokich osiąganych dochodów, a o niejedną pożyczkę bez przelewu weryfikującego można się ubiegać. To wszystko sprawia, że od momentu uzyskania pozytywnej decyzji pożyczkowej do wypłaty środków mija zaledwie kilkanaście minut.

 

Jak zaciągnąć korzystną pożyczkę?

Chociaż wiele firm pozabankowych oferuje chwilówki na korzystnych warunkach, jedne chwilówki mogą okazać się bardziej opłacalne niż pozostałe. Dlatego przed złożeniem wniosku warto porównać dostępne oferty pod kątem takim parametrów jak np. wartość RRSO, maksymalna kwota pożyczki, opcja darmowej chwilówki, maksymalny termin spłaty, możliwość wydłużenia terminu spłaty zobowiązania. Im więcej parametrów porównasz, tym większa szansa na wybór korzystnej pożyczki – bez obaw o wpadnięcie w spiralę zadłużenia.

 

Artykuł sponsorowany


Podziel się
Oceń

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama