Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Mają nowe obiekty rekreacyjne: pierwszy był skatepark  

GMINA CHODZIEŻ  W gminie Chodzież przybyło kilka ważnych obiektów rekreacyjnych. W Milczu powstał plac zabaw z miejscem do wypoczynku dla opiekunów, w Stróżewie siłownia zewnętrzna, zaś we wsi Zacharzyn skatepark
Mają nowe obiekty rekreacyjne: pierwszy był skatepark  
Pierwszy był skatepark…

Dzięki środkom pozyskanym z Unii Europejskiej oraz własnemu zaangażowaniu spełniają się marzenia o kolorowych placach zabaw i dostępnych miejscach do ćwiczeń dla dorosłych mieszkańców.

Gmina Chodzież nie przespała szansy i złożyła dwa projekty w ramach naboru mającego na celu: w przypadku „Kulturystycznej ścieżki zdrowia w miejscowości Stróżewo” - udostępnienie urządzeń i sprzętu siłowni zewnętrznej społeczności lokalnej natomiast w Milczu- „Utworzenie centrum rekreacji turystyczno-krajoznawczej. Obie długo wyczekiwane inwestycje według założeń mają stać się miejscami spotkań i wypoczynku mieszkańców nie tylko z gminy Chodzież. Obie powstały też na obszarze objętym Lokalną Strategią Rozwoju Stowarzyszenia „Dolina Noteci”. Ogółem wartość inwestycji w Stróżewie wyniosła 48 805,99 zł, natomiast w Milczu 113 595,65 zł z czego 63,63% pochodzi ze środków Unii Europejskiej. Dzięki pozyskanym środkom a także zaangażowaniu mieszkańców powstał między innymi plac zabaw, wyposażony w zabawki odpowiednie do różnego wieku dzieci, a także miejsca do wypoczynku dla opiekunów(Milcz) oraz siłownia zewnętrzna (Stróżewo).

Wszystko to dzięki środkom pozyskanym z Unii Europejskiej z „Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”,w ramach poddziałania 19.2 „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

Przypomnijmy, że jesienią ub. r. w gminie oddano do użytku skatepark w Zacharzynie. Uzupełni on  istniejącą już tam infrastrukturęsportowo-rekreacyjnąo dodatkowy element przeznaczony do sportów ekstremalnych  uprawianych przez  deskorolkowców,  rolkowców oraz amatorów rowerów typu  BMX.

Projekt powstał na obszarze działania Lokalnej Grupy działania „Dolina Noteci”. W ramach zadania wykonano także utwardzenie kostką betonową na pow. 81,0 m2 terenu na którym została zamontowana rampa. Dla zachowania optymalnych warunków bezpieczeństwa użytkowania urządzenia,  obiekt wyposażony został dodatkowo w instrukcję korzystania z obiektu, a także  w poręcze ochronne, wzdłuż tyłu i boków platformy, które są do niego przymocowane. Skatepark w Zacharzynie jest obiektem ogólnodostępnym, a korzystanie z niego jest nieodpłatne zarówno dla mieszkańców gminy  jak i osób z poza niej. Jest to pierwszy taki obiekt na terenie Gminy Chodzież.  Wartość zadania wynosi 62 730,00 zł, z tego dofinansowanie wyniosło 63,63 %  co stanowi kwotę  39 915,00 zł.

pik

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama