Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wyścig o życie

Dyżurny KPP miał nosa. W ostatnim czasie kolejny raz policjanci z Chodzieży podjęli wysiłek, by ratować życie ludzkie. Tym razem sprawa była delikatna i na interwencję zdecydowano wysłać sierż. Dagmarę Kabat oraz mł.asp. Karolinę Smardz-Dymek.
Wyścig o życie

Ze szczątkowych informacji, jakie zdołano uzyskać od roztrzęsionej matki wynikało, że syn wyjechał z domu i zamierza odebrać sobie życie w związku z problemami osobistymi. Policjantki natychmiast pojechały pod wskazany przez kobietę adres. Najpierw jednak by móc uzyskać jakiekolwiek dodatkowe informacje musiały uspokoić kobietę i wyciszyć emocje najbliższych. To pozwoliło na ustalenie faktów.

Z uwagi na upływający czas oraz dość odległe miejsce przebywania mężczyzny, policjantki podjęły próbę telefonicznego kontaktu. Choć z początku chłopak nie odbierał telefonów, policjantki nie dały za wygraną. Rozmowa była dość długa ale pozwoliła na ustalenie miejsca pobytu mężczyzny. Policjantki przekonały go, żeby się z nimi spotkał i porozmawiał. Równolegle z członkami rodziny ustalono, w co był ubrany chłopak i jak wygląda. Jeszcze w czasie prowadzenia rozmowy te dane przekazano patrolowi z Komisariatu w Rogoźnie, który znajdował się bliżej wskazanego miejsca.

Kiedy funkcjonariuszki, zgodnie z obietnicą dotarły na wskazane miejsce, okazało się, że mężczyzna jest już bezpieczny pod pieką st.asp. Marcina Wysockiego oraz mł.asp. Łukasza Ignac z KP w Rogoźnie. W drodze do Chodzieży policjantki przeprowadziły z mężczyzną rozmowę, w której przekonywały go, iż samobójstwo nie jest żadnym wyjściem z sytuacji a jedynie potęguje dramat najbliższych, którym przyjdzie zmierzyć się z tak trudną sytuacją. Poradziły mu także możliwe rozwiązania sytuacji w której się znalazł oraz wyraziły chęć pomocy, jeśli zajdzie taka potrzeba.

pik


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czytelnik 05.02.2018 09:53
Miło się czyta takie rzeczy. Gratulacje dla Pań

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama