Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Bieg Tropem Wilczym- ostatnie miejsca

W Pile ruszyły zapisy na tegoroczny Bieg Tropem Wilczym, poświęcony pamięci Żołnierzy Wyklętych. Impreza rozgrywa się na symbolicznym dystansie - 1963m. To właśnie w 1963 roku zginął w walce ostatni Żołnierz Niezłomny Józef Frańczak ps. Lalek. Bieg odbędzie się 4 marca o godzinie 12:00 w lasku przy ul. Mickiewicza w Pile.
Bieg Tropem Wilczym- ostatnie miejsca

To już trzecia edycja wydarzenia, organizowanego przez grupę Pilscy Patrioci. Jak informuje lider grupy, Damian Jagła, każdy z zawodników ma możliwość pokonania kilku pętli (1 pętla 1963m) w limicie czasowym 60 minut:- W tym dniu najważniejsze będzie jednak pokonanie tego najważniejszego okrążenia, które jest pewnym symbolem pamięci oraz oddaniu hołdu żołnierzom, którzy stanęli do walki z sowieckim okupantem. Bieg odbędzie się po leśnych ścieżkach, co jeszcze bardziej podnosi klimat tego wydarzenia- mówi Jagła.

Zapisy online prowadzone są pod linkiem http://f-time.pl/zapisy/index.php?bieg=425
Możliwość zapisania się na bieg jest również w sklepie stacjonarnym - Kolejowy Sklep Sportowy przy ul. Staromiejskiej.

Damian Jagła:- W tym roku przygotowaliśmy 450 pakietów startowych, w których zapewniamy medal, pamiątkowy t-shirt, ubezpieczenie oraz gadżety patriotyczne. Prosimy się spieszyć ponieważ zostało już tylko około 100 wolnych miejsc. Po więcej informacji zapraszamy na specjalny fan page biegu - https://www.facebook.com/pg/biegtropemwilczymwpile/photos/?ref=page_internal

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niefaszysta 03.02.2018 11:21
Czekam na uroczysty marsz tych, którym "Przeklęci" wystrzelali rodziny, okradli, zgwałcili i jeszcze dostali zadośćuczynienie za swoje sprawki. To jest właśnie polski fenomen. Taki sam jak Ustawowe zapewnienie władzy, że Polacy byli narodem w którym byli tylko patrioci a nie bandyci, zbrodniarze bestialcy i wszelkiej maści sfołocz i oczywiście też porządni.

rycho 02.02.2018 16:53
Nadużyciem jest nazywanie Żołnierzami Wyklętymi wszystkich, którzy po 19.01.1945 ( data wydania rozkazu przez gen. Okulickiego ) nie zastosowali się do rozkazu. Trudno ich nazwać żołnierzami, bo AK została rozwiązana. Czyli były to zwyczajne "kupy zbrojne". A żołnierza, który odmawia wykonania rozkazu wiadomo jak się nazywa.

d..a 02.02.2018 13:55
Wyklęci, Pilscy Patrioci, gadżety patriotyczne, ble, ble, ble - rzygać się chce.

jaga 02.02.2018 14:40
Podpis wszystko wyjaśnia.

jan 02.02.2018 12:11
To te cmentarze pod czerwoną gwiazdą.

alibaba 01.02.2018 18:34
Czy te wilcze tropy prowadzą też na cmentarze zastrzelonych przez te wilki?

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama