Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

STRAŻACY Z PILSKIEJ KOMENDY NA DRUGIM MIEJSCU W WIELKOPOLSCE!

To było niezwykle optymistyczne spotkanie. Na dorocznej odprawie, która odbyła się w Starostwie Powiatowym, pilscy strażacy podsumowali rok 2017. A ten należał do niezwykle udanych, co potwierdzają nie tylko statystyki, ale również cieple słowa, które padły z ust przełożonych i licznie zebranych gości.
STRAŻACY Z PILSKIEJ KOMENDY NA DRUGIM MIEJSCU W WIELKOPOLSCE!

Skrupulatna ocena pracy strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej znalazła odzwierciedlenie w ponad 100-stronicowym sprawozdaniu, w którym ujęto szczegółowe dane na temat ich pracy. Przedstawił je bryg. Rafał Mrowiński, Komendant Powiatowy PSP w Pile.
- Cieszy nas przede wszystkim spadek interwencji o blisko 15 procent. To bowiem oznacza, że nasze działania przeciwpożarowe i liczne akcje wśród mieszkańców przynoszą efekty. Wprawdzie nadal ludzka nieostrożność jest podstawową przyczyna zdarzeń, to jednak spadek ich liczby jest znaczący – podkreślił komendant.

W powiecie piskim w 2017 roku strażacy wyjeżdżali do ponad 1700 zdarzeń, nie tylko pożarów, ale również wypadków drogowych, czy interwencji związanych z usuwaniem skutków wichur i burz. A to oznacza, że strażacy wyjeżdżali do akcji średni co 5 godzin. Warto podkreślić, że w połowie przypadków byli wspierani przez druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych, których przedstawiciele również uczestniczyli w odprawie.
- Wasza pomoc jest nieoceniona. Dzięki wam średni czas dojazdu na miejsce zdarzenia, w którym były osoby poszkodowane, skrócił się już do 6 minut i 49 sekund. To dobry wynik. Często to wy byliście pierwsi na miejscu i podczas wspólnych akcji działaliście niezwykle profesjonalnie – podkreślił komendant Mrowiński.
W odprawie uczestniczył Naczelnik Wydziału Organizacji i Nadzoru br bryg. Robert Klonowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, który również nie krył słów uznania dla naszych strażaków.
- Komenda Powiatowa PSP w Pile w rankingu komend w całej Wielkopolsce znalazła się na drugim miejscu – oznajmił. – Działacie na bardzo wysokim poziomie, wasz profesjonalizm zawsze stawiany jest jako przykład dla innych jednostek – gratulował.

Poziom pracy strażaków zależy jednak od sprzętu jakim dysponują, szkoleń i wyposażenia technicznego: łączność, transport. O tym z kolei mówił pilski poseł Grzegorz Piechowiak.

- Środki jakie przeznaczamy na służby mundurowe rosną. Tegoroczny budżet zakłada nakłady w wysokości ponad 9 mld złotych – zapowiedział.
Strażakom pogratulował również, Eligiusz Komarowski, starosta pilski.
- To stustronicowe sprawozdanie, to tylko mała pigułka tego, co robicie. Nieważne jaki kask nosicie, czerwony, czy biały. Wszyscy jesteście fantastyczni, zarówno strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Pile, jak i druhowie z ochotniczych jednostek, a wasza współpraca jest modelowa. Jak wiadomo jednostki zawodowców jak i ochotników rywalizują ze sobą podczas licznych zawodów. To dobrze, bo przez to musicie podnosić swoje kwalifikacje, jak w sporcie. Dlatego życzę strażakom z pilskiej komendy, by w przyszłym roku byli pierwsi w Wielkopolscepowiedział starosta.
Na koniec podziękował także wójtom i burmistrzom, którzy nie szczędzą środków na OSP działające w gminach i na ich utrzymanie łożą po kilkaset tysięcy złotych rocznie. Powiat Pilski w 2017 roku przeznaczył z kolei kwotę 210 tys. zł.



  1. strażaków w powiecie pilskim:
    spadek o ponad 15 procent

    2017 : 1701
    2016 : 1964

    POŻARY – spadek o ponad 9 procent
    2017: 454,
    2016 r. 501

    MIEJSCOWE ZAGROŻENIA – m.in. wypadki - spadek o prawie 15 procent
    2017: 1164 interwencji
    2016: 1364 interwencji

    OFIARY POŻARÓW:
    ŚMIERTELNE:
    2017 - 1
    2016 - 5
    RANNI :
    2017 -8
    2016 - 7

    Podtrucia czadem:
    2017 - 17 przypadków, brak ofiar śmiertelnych
    2016 - 30 przypadków

    OCHOTNICZE STRAŻE POŻARNE
    Klasyfikacja jednostek OSP włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego
    I miejsce OSP Osiek nad Notecią
    II miejsce OSP Ujście
    III miejsce OSP Kruszewo

    Klasyfikacja Jednostek OSP typu S – wszystkie równe
    OSP Brzostowo
    OSP Dźwierszno
    OSP Grabówno
    OSP Skrzatusz

    W 2017 roku jednostki OSP uczestniczyły w 837, czyli w ponad 49 procentach wszystkich akcji ratowniczo – gaśniczych. W tym aż 541 czyli prawie 32 procent obsłużyły samodzielnie.

(pp)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama