Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych już w sobotę

Już w sobotę, 3 marca V Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Pile. Marsz, poprzedzony mszą św. wyruszy o godzinie 19:00 spod kościoła Świętej Rodziny. To kulminacyjny moment Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych już w sobotę

Wydarzenie to wpisało się na stałe w mapę wydarzeń w mieście. Ma upamiętniać żołnierzy podziemia antykomunistycznego, pomordowanych w ubeckich piwnicach.

Marsz jest kulminacyjnym momentem Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych, podczas których odbywają się prelekcje, koncerty, zawody sportowe.
- Na Marsz przybywają grupy patriotyczne z całej Polski zaś Piła może poszczycić najwyższą frekwencją w tego typu wydarzeniach na ternie Wielkopolski-
informuje w imieniu Pilskich Patriotów Michał Zimny. - W tym roku zapowiedzieli się już uczestnicy z Poznania, Czaplinka, Krzyża Wielkopolskiego czy Gdańska. Budującym jest to, że Pilanie na emigracji specjalnie wracają do Piły, by razem z resztą Pilan uczcić to wielkie patriotyczne święto - zapowiedziały się grupy z Holandii i Niemiec.

Tuż przed Marszem o godzinie 18:00 odbędzie się uroczysta Msza Święta w intencji Ojczyzny, podczas której kazanie wygłosi ks. dr Jarosław Wąsowicz
Michał Zimny:- Jeśli zdrowie pozwoli, gościem na Marszu będzie Pilanka pani Stanisława Grabowska, więziona za czasów PRL, siostra Stanisława Franciszka Grabowskiego ps. Wiarus polskiego dowódcy partyzanckiego, członka Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) i porucznika Wojska Polskiego. Jednego z najdłużej walczących żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego w powojennej Polsce.

Trasa przemarszu pozostaje taka jak w zeszłym roku. Spod kościoła Świętej Rodziny w stronę ulicy Staropolskiej potem w ul. Okrzei i prosto pod mural.
Organizatorem Marszu jest nieformalne stowarzyszenie Pilscy Patrioci.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

usia 03.03.2018 09:57
Na stronie Facebooka główny nieuk historyczny z Wyrzyska propaguje hailowanie gówniar z symbolami trzeciej rzeszy. Ogarnia go też radość z rozwalenia pomnika żołnierzy radzieckich na cmentarzu wojskowym w Wyrzysku. Jest tak mądry, bo nie wie, że to ci żołnierze ochronili jego przodkow przed wylotem na wolność w postaci smrodu w kosmos. Taki to znawca historii i narodowy bohater.

Derbent 03.03.2018 13:54
Wszystko się zgadza, jednak zdjęcie nie dotyczy, na szczęście, cmentarza w Wyrzysku.

usia 01.03.2018 21:25
Miejscowi "Kurasie" też zostali zaproszeni? Przyjdę zobaczyć czy jeszcze umieją maszerować w rytmie ulubionej melodii "Heidi heido heida, heidi heido heida, heidi, heido, heida ha-ha-ha-ha-ha-ha-ha! Heidi heido heida, heidi heido heida, heidi, heido, heida!"

Derbent 01.03.2018 16:33
Jeszcze został bohaterski batalion Nachtigal i batalion SS Galizien i oczywiście Smiersz.

rycho 28.02.2018 21:38
"Po uhonorowaniu tzw. żołnierzy wyklętych, brygady świętokrzyskiej, czas na SS, Wehrmacht itd." - ten cytat oddaje moje odczucia.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama