Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

„Radość” u starosty

To była niezwykle sympatyczna wizyta. 6 marca do serca powiatu pilskiego – zawitała ponad 30-osobowa grupa przedstawicieli Stowarzyszenia Wspierania Aktywności Lokalnej "Radość" z niewielkiego Glesna w gminie Wyrzysk. Gościom, którzy przybyli do Starostwa Powiatowego towarzyszyła radna Iwona Schulz, która reprezentuje mieszkańców z tego regionu w Radzie Powiatu w Pile.
„Radość” u starosty

Tak liczną grupę przyjął starosta pilski Eligiusz Komarowski. Spotkanie upłynęło w iście rodzinnej atmosferze. Nie wszyscy mieszkańcy Glesna mieli bowiem okazję odwiedzić wcześniej starostwo.

Był więc poczęstunek i miła rozmowa. Starosta zachęcał członków stowarzyszenia, by składali wnioski o dofinansowanie imprez rekreacyjno-sportowych, które ma zamiar organizować jeszcze w tym roku. A stowarzyszeniu „Radość” z Glesna stuknęło już 10 lat i od tak długiego czasu, w niewielkiej wsi, liczącej 500 mieszkańców, działa właśnie na rzecz ich aktywności, zarówno kulturalnej, rekreacyjnej, jak i prozdrowotnej. Świetnie też integruje lokalną społeczność. Siedzibę ma w pięknej i dużej wiejskiej świetlicy, a zrzesza obecnie 45 członków. Właśnie przygotowuje się do obchodów 600-lecia Glesna, które będą miały miejsce w czerwcu.

Spotkanie było też okazją do przedstawienia mieszkańcom tego, co ważnego dzieje się obecnie w najważniejszych placówkach prowadzonych przez powiat pilski.

- Na pewno Państwa zainteresuje kondycja szpitala w Wyrzysku. Jeszcze kilka lat temu był on na skraju upadłości. Wielkim wysiłkiem finansowym powiatu, udało się go uratować. Niedawno otworzył nowy oddział rehabilitacji neurologicznej, kupił nowy ambulans. Wygląda na to, że wszystko idzie tam w dobrym kierunku – powiedział starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Podobnie wymienił inwestycje prowadzone obecnie w Szpitalu Specjalistycznym w Pile, których łączna wartość wraz zakupem nowego sprzętu medycznego wynosi 17 mln zł.

- Przebudowujemy Szpitalny Odział Ratunkowy. Będzie miał nie tylko nowe wyposażenie, ale powstaną także pokoje dla rodzin oczekujących na swoich bliskich. Trwa również budowa w nowym miejscu oddziału nefrologii i stacji dializ. Ma być otwarty już w kwietniu. Z kolei jeszcze w tym miesiącu w nowej Pracowni Elektrofizjologii będą wykonywane skomplikowane zabiegi ablacji, likwidujące zaburzenia rytmu serca – wyjaśnił.

Starosta wspomniał również o dużej inwestycji, jaką jest obecnie budowa hali sportowej dla Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Śniadeckich w Pile.

- Pochłonie ona w sumie ponad 7 mln zł, ale 4 miliony pozyskaliśmy z unijnych środków. Jeszcze w tym roku ma być gotowa. W planie jest również budowa drugiej sali sportowej dla ILO w Pile. Jej koszt to 10 milionów złotych, ale zabiegamy również o środki z zewnątrz. Niedawno otrzymaliśmy informację, że została ona ujęta w wieloletnim planie Ministra Sportu i Turystyki jako inwestycja o szczególnym znaczeniu dla sportu. A to oznacza, że mamy szansę na dotację w wysokości 7 milionów złotych, czyli 70 procent kosztów inwestycji. A tylko w ciągu dwóch minionych lat pozyskaliśmy z zewnątrz środki w wysokości ponad 45 milionów złotych! Dzisiaj, żeby zarządzać samorządem, trzeba być menadżerem, a nie tylko urzędnikiem. Przynajmniej ja tak postrzegam swoją rolę – przyznał starosta Eligiusz Komarowski.

W spotkaniu przez chwilę uczestniczyli również pilscy policjanci, m.in. komendant Powiatowy Policji w Pile mł. insp. Sebastian Cichocki i nowy komendant komisariatu w Wyrzysku kom. Marcin Towalewski, których członkowie Stowarzyszenia Wspierania Aktywności Lokalnej „Radość” mieli okazję poznać.

Spotkanie zakończyło się wycieczką po budynku Starostwa. Członkowie stowarzyszenia zobaczyli jakie zmiany nastąpiły w ostatnim czasie, wyremontowane sale czy nowe Biuro Obsługi Mieszkańców, znajdujące się zaraz przy wejściu do budynku.

- Nie spodziewaliśmy się takiego przyjęcia. Naprawdę jesteśmy mile zaskoczeni - podsumował Sławomir Mrotek, prezes stowarzyszenia.

(pp)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama