Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Współpraca z uczelnią

KRZYŻ WLKP.   - Staramy się iść z duchem czasu i kształcić młodzież w nowoczesny sposób
Współpraca z uczelnią
Kolejna szkoła powiatowa zawarła porozumienie o współpracy z wyższą uczelnią. Dziś Dorota Dziekan, dyrektor Zespołu Szkół w Krzyżu Wlkp., podpisała stosowną umowę z prof. dr hab.Elżbietą Skorupską-Raczyńską, rektorem Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim. W skład delegacji z powiatu weszli również Jacek Klimaszewski, wicestarosta czarnkowsko - trzcianecki, i Sylwia Brączkowska, wicedyrektor krzyskiej szkoły

Kolejna szkoła prowadzona przez powiat czarnkowsko – trzcianecki zawarła porozumienie w zakresie kształcenia swoich uczniów z wyższą uczelnią. Zespół szkół w Krzyżu Wlkp. podpisał umowę z Akademią im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim.

W siedzibie akademii porozumienie podpisały prof. dr hab. Elżbieta Skorupska – Raczyńska, rektor Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wlkp., i Dorota Dziekan, dyrektor Zespołu Szkół im. Powstańców Wielkopolskich 1918 – 1919 w Krzyżu Wlkp.

- W ramach podpisanego porozumienia będziemy wspierać krzyską szkołę w realizowaniu wspólnych projektów dydaktycznych, rozwojowych i naukowo – badawczych, które są objęte programem nauczania w obszarze przedmiotów związanych tematycznie z kierunkami studiów pierwszego i drugiego stopnia, specjalnościami i modułami studiów prowadzonych przez naszą uczelnię – mówi prof. dr hab. Elżbieta Skorupska – Raczyńska, rektor Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wlkp.

- Staramy się iść z duchem czasu i kształcić młodzież w nowoczesny sposób, nadążając za wymogami współczesnego rynku pracy. Dlatego chcemy współpracować zarówno z potencjalnymi pracodawcami, jak i uczelniami, które dają uczniom możliwość dalszego kształcenia. Niezmiernie się cieszę, że otrzymaliśmy wsparcie ze strony gorzowskiej akademii, w  organizacji wszelkich przedsięwzięć związanych z kierunkami kształcenia, zarówno w naszym zespole szkół, jak i w akademii – mówi Dorota Dziekan, dyrektor krzyskiej placówki

Jeszcze zanim doszło do podpisania porozumienia, uczniowie krzyskiego zespołu szkół mieli już okazję wziąć udział w zajęciach prowadzonych przez gorzowską akademię. Uczestniczyli w wykładach i laboratoriach dla zawodów technik elektryk oraz technik mechanik. Wyjazd wsparła firma Danex z Roska, a nad organizacją zajęć dla młodzieży czuwał dr Wojciech Sysło.

Współpraca zespołu szkół (w zakresie kształcenia uczniów) z innymi podmiotami ma już swoje tradycje. W 2016 roku, dzięki podpisanemu porozumieniu z firma Danex, została utworzona pierwsza klasa patronacka w szkole, natomiast od ubiegłego roku patronem kolejnej jest Victaulic Polska. Drezdenecka odlewnia, będąca częścią Spółki Victaulic, specjalizuje się w produkcji szerokiego asortymentu odlewów dla różnych branż przemysłu i cieszy się zasłużoną renomą wśród wielonarodowej klienteli.

- W ramach umowy patronackiej Victaulic zapewni uczniom możliwość odbycia praktyk zawodowych na terenie zakładu, będą też mogli chodzić na dodatkowe zajęcia, umożliwiające zdobycie kwalifikacji zawodowych. Najlepsi uzyskają możliwość zdobycia stypendiów fundowanych przez Victaulic, a w perspektywie także możliwość zatrudnienia – mówi Sylwia Brączkowska, wicedyrektor Zespołu Szkół im. Powstańców Wielkopolskich 1918 – 1919 w Krzyżu Wlkp.

Zawieranie tego typu porozumień i patronatów to dziś w życiu szkół ponadgimnazjalnych chleb powszedni. Większość szkół prowadzonych przez powiat czarnkowsko – trzcianecki współpracuje zarówno z uczelniami, jak i przedsiębiorcami.

- Bardzo się cieszymy, że szkoły powiatowe taką współpracę podejmują. Działa to z korzyścią dla obu stron, zwłaszcza jeśli chodzi o kształcenie zawodowe, bo przecież szkoły dzięki temu zapewniają możliwość poznawania praktycznej strony kształcenia, pracodawcy bardzo pomagają w kształceniu swoich przyszłych kadr, a dzięki współpracy z uczelniami, młodzież może kształcić się na jeszcze wyższym poziomie – mówi Jacek Klimaszewski, wicestarosta czarnkowsko – trzcianecki.

Na kolejne zajęcia organizowane w Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wlkp., dzięki wsparciu Odlewni Żeliwa „Drawski” S.A., młodzież z Zespołu Szkół im. powstańców Wielkopolskich 1918 – 1919 w Krzyżu Wlkp. wyjedzie jeszcze w marcu.

Piotr Urbaniak

Starostwo powiatowe w Czarnkowie

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama