Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Na ulicach Chodzieży jeździ kolejny autobus elektryczny

Już od tygodnia regularne kursy po ulicach Chodzieży odbywa nowy elektryczny autobus SOLARIS Urbino 8.9 LE Electric.
Na ulicach Chodzieży jeździ kolejny autobus elektryczny

Jest to ostatni z pięciu autobusów zakupiony w ramach projektu „Mobilna Chodzież” współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

Warto podkreślić, że jest to pierwszy tego typu autobus w północnej Wielkopolsce.

- Miejski Zakład Komunikacji w Chodzieży jest bardzo dumny i szczęśliwy z posiadania tak nowoczesnego autobusu, który nie emituje do atmosfery szkodliwych substancji ze spalania paliwa napędowego. Po pierwszych dniach eksploatacji wiadomo już, że zgodnie z zapewnieniami producenta, zasięg autobusu po pełnym naładowaniu baterii to około 200km. Jest to idealne rozwiązanie w warunkach eksploatacji w MZK w Chodzieży, gdzie dzienny przebieg jednego autobusu mieści się w tych granicach, tak więc jedno ładowanie na dobę w godzinach nocnych wystarcza  na dzienną eksploatację autobusu – informuje Roman Golcz z Miejskiego Zakładu Komunikacji.

Autobus jest  wyposażony w 4 baterie o pojemności 40kWh co daje łączną pojemność 160kWh, które zasilają silnik prądu zmiennego o mocy 160kW- sam silnik elektryczny jest wielkości zaledwie dwóch skrzynek od oranżady. Każda z baterii waży prawie 500kg, dwie z nich umieszczone są w komorze silnikowej a dwie na dachu autobusu.

W zależności od warunków eksploatacji zużycie energii elektrycznej to około 75,5 do 80 kWh/100km.

Autobus wyposażony jest w biletomat na karty płatnicze (można kupić również bilet płacąc gotówką u kierowcy), klimatyzację, system zapowiedzi głosowych i wizualnych, monitoring przestrzeni pasażerskiej i zewnętrznej, gniazda USB do ładowania telefonów komórkowych i smartfonów, 21 miejsc siedzących, platformę ułatwiającą wjazd dla wózków inwalidzkich oraz funkcję „przyklęku” ułatwiającą wsiadanie osobom o mniejszej sprawności fizycznej.

Na zewnątrz autobus ten nie różni się wyglądem od dotychczas zakupionych przez MZK w Chodzieży z wyjątkiem wyższego dachu, na którym umieszczone są baterie oraz inne urządzenia elektryczne, jego wysokość w najwyższym punkcie  to 3 metry 40 cm.

Miejski Zakład Komunikacji w Chodzieży zaprasza do korzystania z transportu zbiorowego nowoczesnym taborem, który przyczynia się do obniżenia emisji szkodliwych substancji do naszego powietrza.

 

UM Chodzież


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

senior 17.03.2018 19:39
Nie dość, że autobus, to jeszcze jeździ!!!!! Co za osiągnięcie! Cały Świat podziwia Chodzież!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama