Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wałcz z nowym zakładem pracy

Z pomocą nadchodzą unijne środki
Wałcz z nowym zakładem pracy

Zakład powstanie na zabudowanej nieruchomości 1100 m2 przy ulicy Kołobrzeskiej, działać będzie w branży samochodowej, a zatrudnienie w nim znajdzie ponad 10 osób. Spółka BML zamierza uruchomić produkcję jeszcze w 2018 roku. Z pomocą pomysłowi przychodzi Urząd Marszałkowski, który przekaże fundusze w ramach RPO WZ 2014-2020. Porozumienie obejmujące unijną pomoc podpisane zostanie w Wałczu w piątek, 13 kwietnia 2018 roku. Podpisy na umowie złoży członek Zarządu Województwa Anna Mieczkowska oraz prezes Bogdan Białas.

Zakład produkować ma zabudowy specjalistycznych pojazdów typu śmieciarki czy myjki oraz pojazdy o innowacyjnych podwoziach z napędem elektrycznym marki URSUS. Unijne fundusze Urzędu Marszałkowskiego pozwolą firmie BML na pokrycie części wydatków związanych z zakupem nieruchomości z zabudowaniami oraz z remontem pomieszczeń biurowo-administracyjnych i technicznych, hali produkcyjnej oraz magazynu. Ponadto dzięki dotacji Programu Regionalnego przedsiębiorstwo zostanie także doposażone w nowoczesne maszyny i urządzenia np. do obróbki stali.

Koszt zaplanowanych działań to prawie 4 mln zł,  z czego ponad 1,7 mln zł stanowić będą marszałkowskie eurofundusze. Inwestycja w Wałczu ma być gotowa najpóźniej do końca grudnia 2018 roku. Zatrudnienie w nowym przedsiębiorstwie znajdzie dokładnie 11 osób. Innowacyjny pomysł w niedalekiej przyszłości zapewni spółce BML większą konkurencyjność na rynkach krajowych.

Projekt wpisuje się w założenia 1 Osi Priorytetowej RPO WZ 2014-2020 „Gospodarka, Innowacje, Nowoczesne Technologie”, działanie 1.6 „Tworzenie nowych miejsc pracy na obszarze Specjalnej Strefy Włączenia”. SSW to autorski mechanizm Urzędu Marszałkowskiego, który przewiduje pomoc dla tych zachodniopomorskich obszarów, na których zdiagnozowano problemy demograficzne i infrastrukturalne, złą dostępność do usług publicznych, niski potencjał gospodarczy, konsekwencje statusu wsi popegeerowskiej oraz ubóstwo. Obecnie to 74 lokalne samorządy zlokalizowane głównie w środkowej, wschodniej oraz południowo-wschodniej części województwa.

 

fot. By Tedesse

 CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36689662


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama