Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Dyrektor BPiCK poszukiwany!

Jeszcze tylko jeden tydzień pozostał tym wszystkim, którzy chcieliby powalczyć o stanowisko dyrektora Biblioteki Publicznej i Centrum Kultury w Trzciance. Instytucja, która powstała na skutek likwidacji Trzcianeckiego Domu Kultury, w związku z reorganizacją, musi teraz przygotować się na nowego dyrektora.
Dyrektor BPiCK poszukiwany!
Kto zastąpi dotychczasową dyrektor TDK Hannę Zygmont, która odeszła na emeryturę (pierwsza od lewej) oraz Włodzimierza Ignasińskiego, dyrektora Biblioteki Publicznej, okaże się po wyborze komisji konkursowej.

27 marca 2018 roku Zarządzeniem Burmistrza Trzcianki ogłoszono konkurs na stanowisko dyrektora Biblioteki Publicznej i Centrum Kultury im. Kazimiery Iłłakowiczówny w Trzciance. W ostatnim czasie obie instytucje połączyły się w jedną (Biblioteka Publiczna i Trzcianecki Dom Kultury), więc w związku z tym trwają poszukiwania głównego „szefa” instytucji. Aby móc aplikować o to stanowisko należy m.in.: [posiadać] wykształcenie wyższe magisterskie; doświadczenie zawodowe- minimum 5-letni staż pracy na stanowiskach związanych z organizacją, upowszechnianiem, prowadzeniem lub zarządzaniem działalnością kulturalną bądź 5-letni staż pracy na stanowisku kierowniczym; zdolność do czynności prawnych oraz korzystanie w pełni z praw publicznych; dobry stan zdrowia, pozwalający na wykonywanie pracy na stanowisku kierowniczym; niekaralność za przestępstwa popełnione z wynik umyślnej; nieobjęcie zakazem pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi. Warunki te wg zarządzenia są niezbędne.
Czego wymaga się od kandydatów? Przede wszystkim każdy z aplikujących jest zobowiązany przedstawić swoją koncepcję funkcjonowania i rozwoju instytucji z uwzględnieniem ewentualnego rozszerzenia prowadzonej działalności. Wymóg jest najważniejszym punktem wymaganym podczas rekrutacji. Przyszły dyrektor będzie musiał również przedstawić kopię dokumentów potwierdzających dotychczasowe zatrudnienie, list motywacyjny, kwestionariusz osobowy dla osób ubiegającej się o zatrudnienie, kopie dokumentów potwierdzających wykształcenie oraz ewentualne dodatkowe kwalifikacje, oświadczenie o niekaralności oraz to, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne. Lista jest dosyć obszerna. Wszystkie potrzebne informacje na ten temat znajdują się na stronie internetowej www.bip.trzcianka.pl.
Wymagane dokumenty, z dopiskiem „Konkurs na stanowisko dyrektora Biblioteki Publicznej i Centrum Kultury im. Kazimiery Iłłakowiczówny w Trzciance”, należy składać w zamkniętych kopertach w Biurze Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego Trzcianki lub przesłać za pośrednictwem poczty na adres: Urząd Miejski Trzcianki, ul. Sikorskiego 7, 64-980 Trzcianka, w terminie do 30 kwietnia 2018r.
Kandydaci będą rozpatrywani przez powołaną do tego celu komisję konkursową, której przewodniczącą została Grażyna Zozula, z-ca burmistrza.

(ASty)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Mariusz PrasowyTreść komentarza: Bardzo zaangażowanym w poszukiwanie haków na wszystkich był wiceprzewodniczący Komitetu Wyborczego Wyborców "Porozumienie" 2002, dowodzonego przez ówczesnego posła Szejnfelda. To Jacek Ciechanowski, który nie dał rady i zginął szóstego listopada 2020 przywalony masą haków, które miał w swojej teczuszce. Nie krył swojej roboty hakowej na wszystkich a szczególnie na swoich. Dlatego biadał, że w Pile zostanie szefem PiSu bez PiSu.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: W tych artykułach wypocino - wypierdzinach inspirowanych w trybie kiełbasiano - wódczanym stosowanym przez niepierduśnika politycznego ale z pieniędzmi, widać wielkie natężenie akcji podglądu, podsłuchu, inwigilacji Lemanowiczów przez Szalbierza stymulowanego dodatkowo przez śmieciowego redaktora Ceranowskiego z mieściny Złotów. Ceranowski powinien być ścigany i ukarany po tym, jak złożył do prokuratury donos o 36 przestępstwach, których nie było. Państwo polskie w tym segmencie dało dupy jak żyrafa nosorożcowi u Mleczki.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama