Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zapłać bo pożałujesz! - uważaj kogo akceptujesz do grona znajomych!

PIŁA  Mroczna strona portali społecznościowych. Uważajmy kogo „akceptujemy” do grona znajomych! Damian Wycisło, założyciel pilskiego Stowarzyszenia „Migacze”, padł ofiarą internetowego oszustwa o zabarwieniu seksualnym.
Zapłać bo pożałujesz! - uważaj kogo akceptujesz do grona znajomych!
Damian Wycisło był w tym roku nominowany do Lidera Sukcesu przyznawanego przez Zarząd Powiatu Pilskiego w Pile, w kategorii – działalność społeczna i zawodowa. Na co dzień pomaga osobom głuchym i niedosłyszącym. Sam jest osobą niepełnosprawną

Nagle na jego monitorze pojawiła się videokonferencja, a rozmówczyni zaczęła się rozbierać…

 

Damian Wycisło, założyciel pilskiego Stowarzyszenia „Migacze”, padł ofiarą internetowego oszustwa o zabarwieniu seksualnym. Był szantaż i próba wyłudzenia pieniędzy. Sprawą zajmuje się pilska policja i wydział cyberprzestępczości z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Damian Wycisło ma założone konto na jednym z portali społecznościowych. Pewnego dnia dostał zaproszenie do znajomych od kobiety z anglojęzycznego konta. Zaakceptował. Nie minęła minuta, a tajemnicza kobieta zaczęła do niego pisać.

- Otrzymywałem wiadomości w języku angielskim. Rozmowę kontynuowałem, bo nie widziałem w niej nic dziwnego. Głównie rozmawialiśmy o swoich zainteresowaniach, miejscu zamieszkania, pogodzie – opowiada Damian Wycisło. W pewnym momencie jednak „czar prysł”. Na jego monitorze pojawiła się videokonferencja. Rozmówczyni zaczęła się rozbierać.

 - Natychmiast wyłączyłem komunikator. Zorientowałem się, że coś jest nie tak. Kobieta nie była już taka miła. Zdenerwowała się. I co ciekawe, już nie pisała do mnie w języku angielskim, a po polsku. Przesłała mi informację, że jeśli nie przeleję na jej konto 5 tysięcy złotych, to ona roześle do moich znajomych niecenzuralne zdjęcia z moją osobą, co w sposób profesjonalny wykona w programie graficznym. Przestraszyłem się – dodaje Damian Wycisło.

 W dalszej kolejności mężczyzna próbował przekonać kobietę, aby ta przestała go dręczyć. Wymiana korespondencji trwała jeszcze kilka dni. Damian Wycisło odbierał wiadomości, w których kobieta ponaglała go o przelanie pieniędzy. Kiedy mężczyzna poinformował ją, że sprawę zgłosi na policję, ta zmniejszyła kwotę z 5 tys. złotych do 1 tys. zł. Mężczyzna udał się na Komendę Powiatową Policji w Pile i opowiedział, że najprawdopodobniej padł ofiarą cyberoszustki. Policjanci zajęli się sprawą.

- Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z pilskiej komendy nawiązali współpracę z wydziałem cyberprzestępczości z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Prawodopodobnie mamy do czynienia z osobą, która chciała wyłudzić pieniądze. Sprawę badamy – informuje Żaneta Kowalska, rzecznik prasowy pilskiej policji.

(es)

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Mariusz PrasowyTreść komentarza: Bardzo zaangażowanym w poszukiwanie haków na wszystkich był wiceprzewodniczący Komitetu Wyborczego Wyborców "Porozumienie" 2002, dowodzonego przez ówczesnego posła Szejnfelda. To Jacek Ciechanowski, który nie dał rady i zginął szóstego listopada 2020 przywalony masą haków, które miał w swojej teczuszce. Nie krył swojej roboty hakowej na wszystkich a szczególnie na swoich. Dlatego biadał, że w Pile zostanie szefem PiSu bez PiSu.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: W tych artykułach wypocino - wypierdzinach inspirowanych w trybie kiełbasiano - wódczanym stosowanym przez niepierduśnika politycznego ale z pieniędzmi, widać wielkie natężenie akcji podglądu, podsłuchu, inwigilacji Lemanowiczów przez Szalbierza stymulowanego dodatkowo przez śmieciowego redaktora Ceranowskiego z mieściny Złotów. Ceranowski powinien być ścigany i ukarany po tym, jak złożył do prokuratury donos o 36 przestępstwach, których nie było. Państwo polskie w tym segmencie dało dupy jak żyrafa nosorożcowi u Mleczki.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama