Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Weź udział w analogowej kosmicznej misji badawczej!

Znasz biegle angielski? Jesteś odporny na stres i dobrze znosisz izolację? Znajdująca się pilskim lotnisku placówka badawcza Lunares, poszukuje załogantów, którzy wezmą udział w symulacjach misji kosmicznych, które są częścią projektu „Miasto Piła z nową energią!”. Organizatorem misji jest spółka „Space is More” z Wrocławia, a partnerami Miasto Piła i Spółka „Gwda”.
Weź udział w analogowej kosmicznej misji badawczej!

Jest to jeden z 39 projektów realizowanych na terenie Piły, na wykonanie którego gmina uzyskała pełne dofinansowanie z Funduszy Norweskich, w kwocie 240 tys. zł. Do końca roku w bazie Lunares na pilskim lotnisku odbędą się łącznie cztery symulowane misje kosmiczne, które zostaną wykonane na zlecenie Spółki „Gwda”, przy jednoczesnym wsparciu Urzędu Miasta Piły.

- Po raz pierwszy mieszkańcy Piły i sąsiednich miejscowości, będą mieli okazję zobaczyć, jak wygląda praca i życie wewnątrz takiego habitatu. Czym zajmują się naukowcy, którzy przyjeżdżają do Piły z całego świata już od kilku lat, żeby realizować u nas badania. Na pewno będzie możliwość poznania naukowców przed i po misji – mówi zastępca prezydenta Piły Beata Dudzińska.

- Będą to wydarzenia skupione głównie na tym, żeby pilanie mogli przyjść i porozmawiać z naszymi badaczami przed misją, a po jej zakończeniu posłuchać jakie są ich wrażenia - dodaje Leszek Orzechowski, dyrektor placówki badawczej Lunares.

Dodatkowo na uczestników spotkań, będą czekały stanowiska, przy których będzie można odkryć tajemnice kosmosu, przekonać się co jedzą astronauci podczas misji lub pod okiem specjalistów wykonać mapę nieba.

Ale spotkania i warsztaty to niejedyna propozycja jaką dla pilan przygotowali organizatorzy. Scenariusz planowanych misji przewiduje bowiem możliwość udziału w nich dla mieszkańców naszego miasta. Wystarczy mieć od 21 do 65 lat, mieć ukończone studia inżynierskie lub licencjackie, znać płynnie język angielski, wypełnić formularz dostępny na stronie  https://lunares.space/crew/ i wziąć udział w rozmowie rekrutacyjnej. Ważna jest również umiejętność współpracy i zarządzania grupą, umiejętność rozwiązywania konfliktów, cierpliwość i opanowanie w sytuacjach stresujących oraz umiejętności manualne i techniczne.

- Wciąż trwa nabór kandydatów do misji izolacyjnej. Trzeba będzie spędzić dwa tygodnie w izolacji z piątką innych osób, podczas różnorodnych badań nad eksploracją kosmosu. Będą to naukowcy z Europy i między innymi Stanów Zjednoczonych. Badania będą prowadzone na uczestnikach misji, czyli na analogowych astronautach. Czekamy na chętnych – zaprasza Leszek Orzechowski.

Zadanie realizowane jest w ramach projektu pn. „Miasto Piła z nową energią!" współfinansowanego ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2014-2021 pod hasłem „Wspólnie działamy na rzecz Europy zielonej, konkurencyjnej i sprzyjającej integracji społecznej”.

Piotr Gadzinowski

Fot. Lunares Research Station

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama