Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Maski antywirusowe – jakie będą najbardziej skuteczne?

Coraz więcej osób nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez maseczki. Mają one za zadanie chronić nas nie tylko przed zanieczyszczeniami, ale także wirusami i bakteriami. Żeby tak się jednak stało, maski antywirusowe muszą być wykonane z odpowiednich materiałów. Z jakimi rodzajami możemy się spotkać oraz na co warto zwrócić uwagę?
  • 07.04.2020 14:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Maski antywirusowe – jakie będą najbardziej skuteczne?

Maska antywirusowa jednorazowa

Maski jednorazowe to wybór wielu osób, które poszukują taniej i szybkiej ochrony. Docelowo powstały one dla personelu medycznego, aby chronić drogi oddechowe przez pyłami i zanieczyszczeniami w powietrzu. Działają one na zasadzie bariery między otoczeniem a naszym nosem i ustami.

Materiał, z którego są one wykonywane to najczęściej włóknina polipropylenowa, chroniąca przed zanieczyszczeniami o średnicy większej aniżeli 100 mikrometrów. Ma to duże znaczenie. Ponieważ wirus typu Sars-CoV-2 jest wielkości 60-140 nanometrów. Oznacza to, że maska jednorazowa nie jest w stanie filtrować powietrze, a jedynie chronić przed wydzieliną, jaka wydobywa się z ust, czy z nosa drugiej osoby.

Maski antysmogowe

Jednym z najczęściej wybieranych produktów są maski antysmogowe. W przeciwieństwie do masek jednorazowych zawierają one dodatkowy filtr, który może zatrzymywać nie tylko zanieczyszczenia powietrza, ale także wirusy i bakterie. Jednakże maska masce nierówna i warto wiedzieć, która będzie najbardziej skuteczna.

Najważniejsze jest to z jakich materiałów została ona wykonana i jakiej klasy filtr został w niej umieszczony. Przykładowo maska typu FFP1 ma bardzo niski poziom zabezpieczeń. Może ona zatrzymywać jedynie nietoksyczne wpływy, przez co może okazać się nieskuteczna nawet w przypadku smogu. Lepiej sobie radzą maski wyższej klasy, jak FFP2 czy FFP3, z czego to właśnie te drugie mają najwyższą skuteczność.

Zwróćmy także uwagę na skuteczność filtracji. Rozpoznamy ją jako symbol P. W tym przypadku P1 chroni przed około 80% zanieczyszczeń mniejszych aniżeli 2 mikrometry. P2 zatrzymuje 94% cząstek o średnicy nie większej niż 0,5 mikrometra. Z kolei P3 to skuteczność nawet 99,9% przed zanieczyszczeniami mniejszymi niż 0,5 mikrometra.

Pamiętajmy także że maski antywirusowe tego typu mają możliwość wymiany filtra z aktywnym węglem typu N99. Mają one dodatkowo 2 warstwy włóknin filtracyjnych oraz osłonowych i chronią górne drogi oddechowe. Zarówno maski i filtry można dostać na stronie: https://www.nowafarmacja.pl/maski-antysmogowe.

Maski medyczne

Maski medyczne są znacznie mniej dostępne aniżeli zwykłe maski antywirusowe. Jednakże podobnie jak ona, po wykorzystaniu musi być od razu zutylizowana. Używa jej przede wszystkim personel medyczny, jako zabezpieczenie przed wirusami i zanieczyszczeniami.

Rozpoznamy ją po wypukłym kształcie oraz bardzo ścisłym dopasowaniu do twarzy. Są wykonane z 4 lub nawet 5 warstw polipropylenowych. Posiadają ponadto dodatkowy filtr i mogą blokować nawet 95% małych cząstek, które mają wielkość do około 0,3 mikrona.

Jak prawidłowo używać maseczek?

Nawet najlepsza maseczka może okazać się nieprzydatna, jeśli nie potrafimy z niej dobrze korzystać. Dlatego warto wiedzieć, jak prawidłowo ją założyć i jak zdjąć, aby ochronić się od zanieczyszczeń i wirusów.

Maska antywirusowa musi dobrze przylegać do twarzy. Przed jej założeniem zdezynfekujmy swoje ręce. Natomiast w trakcie noszenia – unikajmy jej dotykania. Zdejmując ją nie pociągajmy za materiał z przodu, a wykorzystajmy wiązania z tyłu. Jeśli jest to maska jednorazowa, wyrzućmy ja do kosza, a ręce dokładnie umyjmy, najlepiej preparatem na bazie alkoholu.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama