Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Traktor ogrodniczy – nieoceniony pomocnik

Choć zima w tym roku jest wyjątkowo uparta i nie straszne jej to, że kalendarz już obwieścił jej koniec, w końcu jednak doczekamy się nadejścia wiosny. Choć z zasady wszyscy na nią czekamy, to dla niektórych może wiązać się to z pewnym przydomowymi obowiązkami, kiedy nasz trawnik znów zacznie się zielenić. Jest na to ciekawe rozwiązanie, a mianowicie traktor ogrodniczy. Zresztą nie tylko na to, ale jeszcze i na kilka innych problemów.
  • 28.03.2018 14:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Traktor ogrodniczy – nieoceniony pomocnik

Zmiany pór roku z reguły przynoszą ze sobą obowiązki związane z porządkowaniem ogrodu, trawnika, podjazdu i innymi około domowymi sprawami. Wraz z nadejściem wiosny musimy zacząć troszczyć się o trawnik, aby jak najszybciej go zrewitalizować i utrzymać w jak najlepszym stanie. Pokazujące się spod śniegu drobne kamienie czy nawet (nie wiadomo skąd) drobne śmieci (kapsle, papierki, kto wie, co jeszcze) trzeba czym prędzej uprzątnąć. Lato to głównie piasek, gałęzie czy liście, pozrywane i przyniesione przez porywiste wiatry. Jesień zasypuje nas różnokolorowymi liśćmi, a zima przykrywa białym puchem. Jak sobie z tym wszystkim radzić?

Komplet narzędzi do sprzątania

Wydaje się, że do każdej pory roku należałoby mieć przynajmniej jedno narzędzie, które pomogłoby nam uporać się z porządkami. Zimą niezbędna będzie łopata do śniegu, aby w czasie największych opadów w ogóle móc się gdziekolwiek dostać. Jesienne liście wygodnie przeganiać może nie miotłą, która jest podręczna, ale już coraz rzadziej praktyczna, ale na przykład odkurzaczem czy dmuchawą do liści. Wszelkie drobne zabrudzenia na podjeździe, w alejkach czy chodnikach można uprzątnąć za pomocą zamiatarki ręcznej, narzędzia coraz bardziej popularnego wśród gospodarstw domowych. No i warto mieć oczywiście kosiarkę spalinową, aby regularnie przycinać trawnik. Czy to wszystko nie wydaje się nieco zbyt dużym wydatkiem? Pierwsza myśl, jaka przychodzi nam do głowy, to w jaki sposób zmniejszyć koszty, ale też na przykład miejsce, które te przedmioty zajmują. Czy niektórych funkcji nie dałoby się – powiedzmy – połączyć w jednym, multifunkjconalnym urządzeniu?

Różne funkcje traktorów ogrodowych

Traktory ogrodowe to przede wszystkim urządzenia pomyślane do pomocy przy koszeniu trawników, szczególnie w przypadkach, kiedy jego powierzchnia jest dość duża, a trawę trzeba przycinać często. A że o trawnik, który jest niejako wizytówką każdego domu, dbać należy, nie trzeba raczej nikogo przekonywać. Jednak traktor ogrodowy ma również inne zastosowania – i tutaj przechodzimy do wspomnianej multifunkcjonalności. Okazuje się, że równie dobrze można wykorzystać go podczas letnich czy jesiennych porządków, na przykład instalując do niego szczotkę i sprzątając podjazd z liści i innych drobnych zanieczyszczeń. Natomiast zimą można zamienić go a wygodny odśnieżacz i uwolnić nasze ręce od konieczności machania łopatą śnieżną (a przy okazji nasze plecy od związanych z tym bólów). Traktor ogrodowy okazuje się być więc całkiem uniwersalnym urządzeniem, które z powodzeniem może zastąpić funkcję kilku pojedynczych maszyn, za które musielibyśmy dodatkowo zapłacić i znaleźć dla nich miejsce w garażu.

Jak to działa?

Spokojnie, nie potrzebujecie prawa jazdy na traktor ogrodowy, aby móc się nim poruszać. Jedyny egzamin, jaki musicie przejść, to ten praktyczny z jego użytkowania, którego nikt raczej nie oblewa. Obsługa traktora jest nieskomplikowana – porusza się nim za pomocą kierownicy i pedałów, co umożliwia dobrą kontrolę i swobodę manewrowania na przykład wokół drzew czy krzewów. Również dbanie o sprzęt nie wymaga od nas wiele czasu. Chodzi przede wszystkim o ostrza tnące, które są chyba kluczowym elementem urządzenia – przynajmniej jeśli chodzi o podstawową funkcję traktora, jakim jest koszenie trawnika. Nie ulega wątpliwości, że dobrze naostrzone noże są niezbędne do efektywnej pracy. Są one łatwe do instalacji i deinstalacji, co umożliwia łatwą i szybką ich konserwację. Sam traktor wystarczy trzymać w bezpiecznym miejscu. Wystarczy znaleźć mu kawałek chronionego dachem miejsca, choć jesienią czy zimą lepiej trzymać go oczywiście w garażu, niż na przykład pod wiatą, ze względu na opady deszczu i śniegu, a także duże mrozy, które mogą wpłynąć na działanie urządzenia. Jeśli zachowamy podstawowe zasady konserwacji, traktor spokojnie powinien nam służyć przez długie lata.

Wybór zależy od ciebie

Oczywiście traktor traktorowi nierówny. Nie chodzi tylko o firmę (choć tutaj radzilibyśmy – wszak sprzęt nie należy do najtańszych – sięgać po uznane marki, takie jak na przykład Husqvarna: https://www.husqvarna.com/pl/produkty/traktory-ogrodowe/), ale też o specyfikację, ponieważ różne traktory będą odpowiednie dla różnego typu i wielkości trawników. Warto zwrócić przede wszystkim uwagę na takie parametry, jak obroty na minutę, typ napędu czy szerokość cięcia – dla dużych powierzchni warto oczywiście zaopatrzyć się w maszynę a jak największej. Na przykład wspomniana Husqvarna dostosowała ofertę swoich traktorów ogrodowych do potrzeb wydajności i rozległości obszaru, który będziemy kosić. Dlatego też znajdziemy tutaj różne serie – od Serii 100 przeznaczonych raczej nie małych i średnich trawników, poprzez Serię 200 aż po Serię 300, czyli bardzo wydajnych maszyn, które skonstruowano z myślą o koszeniu dużych powierzchni. Niektóre z modeli są również zaopatrzone w specjalne kosze, które zbierają ściętą trawę, co na pewno jest bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Traktor od zaraz

Warto więc pomyśleć traktorze ogrodowym właśnie teraz, kiedy zima niechętnie się cofa, a wiosna wyraźnie puka do drzwi. Jak wspomnieliśmy, nie są to rzeczy najtańsze, ale bardzo funkcjonalne i wytrzymałe, dlatego jest to na pewno inwestycja na lata. Jeśli ktoś ma wątpliwości, zawsze może zasięgnąć opinii tych, którzy z podobnym sprzętem mieli już do czynienia. Materiału do czytania znajdziemy pod dostatkiem choćby na różnych forach internetowych. Jedno jest pewne – jeśli mamy większe powierzchnie do regularnego koszenia, traktor ogrodowy to zupełnie inna liga niż na przykład kosiarka spalinowa. A i z mniejszymi trawnikami, trzeba powiedzieć, radzi sobie nienajgorzej.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Piły Treść komentarza: Ale chętnych do zdjęcia, ledwo kadr wszystkich pomieścił :) Data dodania komentarza: 4.11.2026, 14:14 Źródło komentarza: 40 mln zł z budżetu państwa na most Krzywoustego w Pile! Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dał dostojny głos w sprawie zamieszania w prawie polskim nasz ulubieniec. To, co orzekł w swoim orędziu, to rozpacz i gniew ludu. On nie ma czego i czym nas zachwycić. Wystarczy buszowania po salonach i biurach władzy. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:48 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama