Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nielegalna rozlewnia spirytusu zlikwidowana

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą z Komendy Powiatowej Policji w Pile zlikwidowali nielegalną rozlewnię spirytusu. W trakcie akcji zabezpieczono ponad 2 tys. litrów spirytusu, ponad 120 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Nielegalna rozlewnia spirytusu zlikwidowana

PIŁA Funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego mieszkańca województwa zachodniopomorskiego, któremu za prowadzenie nielegalnego procederu grozi nawet kilka lat więzienia

 

Funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego mieszkańca województwa zachodniopomorskiego, któremu za prowadzenie nielegalnego procederu grozi nawet kilka lat więzienia.

Policjanci zajmujący się zwalczaniem Przestępczości Gospodarczej z pilskiej jednostki ustalili, że w województwie zachodniopomorskim, na terenie prywatnej posesji, w pomieszczeniach gospodarczych znajduje się nielegalna rozlewnia, destylarnia i magazyn alkoholu. 28 września br. policjanci przystąpili do realizacji i weszli na ustalony adres.

- Na miejscu policjanci zabezpieczyli destylarnię o pojemności 220 litrów, w części wypełnioną spirytusem. W obiekcie funkcjonariusze ujawnili również, połączone ze sobą za pomocą systemu specjalnych węży i pomp zbiorniki z alkoholem. W pomieszczeniach gospodarczych znajdowały się też kartony, plastikowe i szklane butelki oraz pojemniki z nakrętkami oraz urządzenia służące do destylacji i rozlewania alkoholu – informuje podkom. Żaneta Kowalska, oficer prasowy KPP w Pile.

Łącznie funkcjonariusze ujawnili ponad 2 tys. litrów spirytusu bez polskich znaków akcyzy, ponad 100 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy, maszynę do cięcia tytoniu oraz tytoń. Nielegalny towar został zabezpieczony przez policjantów, a ich właściciel natychmiast zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Pile.

- Podczas wykonywanych czynności, policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą zabezpieczyli pieniądze w polskiej i zagranicznej walucie w łącznej kwocie ponad 10 tys. złotych. Wprowadzenie tak dużej ilości nielegalnego towaru do obrotu naraziłoby Skarb Państwa na kwotę ponad 200 tys. złotych – dodaje Ż. Kowalska.

Zatrzymany, to 46-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego. Za popełnione przestępstwo może trafić do więzienia nawet na kilka lat. Mężczyzna był już karany za prowadzenie nielegalnej rozlewni spirytusu i posiadania towarów bez pilskich znaków akcyzy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PytakTreść komentarza: Panie senatorze, przeglądając wiadomości telewizyjne zobaczyłem Pana w jednym szeregu z Panią Kamilą L., Schetyną, Brejzą, Lubnauer, Lenartowicz w pochodzie poparcia czegoś, co jest dla nas nieznane. Czego Pan bronił, lub za czym się opowiadał?Data dodania komentarza: 28.03.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama