Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

W KRAINIE REPORTAŻU

Ballada o Darii z pierwszych trzcianeckich trojaczków
Przyszli na świat 31 marca 1969 roku. – To dobrze, że nie dzień później – żartuje dziś Daria. - W urodzone w prima aprilis trojaczki, pierwsze w powojennej historii Trzcianki nikt by chyba nie uwierzył…
Ballada o Darii z pierwszych trzcianeckich trojaczków
Kiedy lekarz oznajmił, że dzieci będzie troje, nie dwoje, trzeba było szybko poczynić działania przystosowawcze. Pojawiły się trzy łóżeczka. Tata Darii z zakładu pracy dostał specjalnie wykonany na zamówienie wózek dla trojaczków. 17.09.2026 10:49    1
Ballada o Panu Zbyszku od kotów
- Świat nie należy tylko do nas. Są jeszcze zwierzęta, są koty. One nie potrzebują wiele. Trochę jedzenia, trochę ciepła, trochę uwagi.
Ballada o Panu Zbyszku od kotów
Tę miłość wyniósł z domu. Jak sam mówi, zainteresowanie przyrodą i zwierzętami „przyszło w genach”. W rodzinie byli leśnicy, wujkowie uczyli się w szkole leśnej, dziadek również miał związki z leśnictwem. Atmosfera była zatem nader sprzyjająca. Zbigniew Ozdobiński już od młodości fascynował się zwierzętami, paleontologią i światem owadów. Dziś mówi: – Człowiek kształtuje się w młodości i to zostaje z nim przez całe życie. 19.06.2026 12:11    2
Jak burmistrz Nowak szwedzką mapę namalował
Dawny włodarz Ujścia  i kopia cennego miedziorytu.
Jak burmistrz Nowak szwedzką mapę namalował
Czasem najtrwalsze rzeczy, które zostawiamy po sobie nie są oczywiste. Tak wydaje się być ze spuścizną Feliksa Nowaka, burmistrza Ujścia w latach 1954 – 1972. Osiemnaście lat pracy dla dobra gminy i jej mieszkańców to sprawa niezwykła, ale burmistrzów było przecież wielu. Natomiast to, co Feliks Nowak przekazał przed laty do Ujskiego Domu Kultury jest jedyne i niepowtarzalne. To wykonana przez niego z ogromnym artyzmem wielka mapa układu wojsk pod Ujściem z czasów potopu szwedzkiego, replika mapy Erika Dahlbergh'a, szwedzkiego marszałka, historyka, kartografa, artylerzysty i rysownika, która została zamieszczona w dziele literackim Samuela von Pufendorfa. 30.01.2026 11:53    2
Lipek z gór ujskich
Lipek z gór ujskich
- Lubię graty, zawsze lubiłem. Uwielbiałem je naprawiać, udoskonalać, jakieś wynalazki z nich robić, zespawać przyczepkę, rower przerobić. PSzOK to była wymarzona robota dla mnie. Wreszcie robię to, co naprawdę lubię 11.08.2023 13:23    1
Staromiejska 58-66
Staromiejska 58-66
Ponad stuletni budynek przy ulicy Staromiejskiej w Pile (wówczas jeszcze Buczka) trafił na łamy mediów w 2017 roku. - Chcielibyśmy mieszkać jak ludzie, a mieszkamy jak wyrzutki społeczeństwa. Nikt nie dba o ten dom, nigdy nie dbał, na wszelki prośby nie zwracano uwagi. Praktycznie nic się tutaj nie dzieje, jedynie co zrobili w tym roku to chodnik – tak skarżyli się mieszkańcy prawie sześć temu. Teraz twierdzą, że od tamtej pory nic się tam nie zmieniło. 14.04.2023 18:56    2
Śmiercicha, przywoływka, drapoki i zapustne maszkary!
Śmiercicha, przywoływka, drapoki i zapustne maszkary!
Palmy w Niedzielę Palmową, koszyczek ze święconką, pisanki i lany poniedziałek – tyle przetrwało w naszych domach z bogatej wielkanocnej tradycji. A gdzie pogrzeb śledzia i żuru? Gdzie dynguśniki, muradyny i siwki? 08.04.2023 20:25    1
Mężczyzna pachnący kawą
Mężczyzna pachnący kawą
Dla Adama Strógarka przez większość jego życia kawa nigdy nie była tematem priorytetowym. Jeżeli miał z nią kiedyś po drodze, to dosłownie- z racji wykonywanego zawodu. Bo trzeba wiedzieć, że Adam ukończył Wyższą Szkołę Morską w Szczecinie i pływał w randze oficera w marynarce handlowej. Często w okolice Brazylii, a wiadomo, Brazylia kawą stoi... 24.01.2022 14:14    1    2
Kapitan Tomaszewski i dzielna Helena
Kapitan Tomaszewski i dzielna Helena
Kto był na przystani Binduga Keja 105 w Ujściu, widział już Helenę. Przyciąga wzrok. Jest piękna, wytrwała, a do tego żądna przygód. Czeka na dobry moment, by wyruszyć w świat… 03.10.2020 21:37    1
Z Sołtysem dookoła świata (cz. 4)
Z Sołtysem dookoła świata (cz. 4)
Byli w podroży przez blisko 5 lat. Marta, Polka, pilanka z urodzenia i wychowania zwana przez znajomych Sołtysem oraz Hektor- mieszkaniec Sewilli, Hiszpan z krwi i kości. Przed laty zamarzyli sobie, by objechać świat dookoła. I właśnie go objechali… 24.10.2018 16:01
Z Sołtysem dookoła świata (cz. 3)
Z Sołtysem dookoła świata (cz. 3)
Byli w podroży przez blisko 5 lat. Marta, Polka, pilanka z urodzenia i wychowania zwana przez znajomych Sołtysem oraz Hektor- mieszkaniec Sewilli, Hiszpan z krwi i kości. Przed laty zamarzyli sobie, by objechać świat dookoła. I właśnie go objechali. Oto kolejne karty z ich bogatego dziennika wyprawy… 13.10.2018 14:00
Komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama