Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Agata Tuszyńska w Pile

Agata Tuszyńska w Pile

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza na spotkanie z Agatą Tuszyńską,  autorką cieszących się olbrzymim
powodzeniem powieści biograficznych.

________________________________________________________________

Agata Tuszyńska to pisarka, poetka i reportażystka.

 

Historyk teatru, wyższe studia ukończyła na Wydziale Wiedzy o Teatrze PWST w Warszawie, doktorat z nauk humanistycznych otrzymała w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk. W latach 1987-1992 pracowała jako adiunkt w Instytucie Badań Literackich. W latach 1996-1998 wykładała w Centrum Dziennikarstwa w Warszawie, a od 2001 roku wykładała sztukę reportażu i wywiadu literackiego na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2011 roku związana jest z Instytutem Reportażu w Warszawie.

 

Karierę literacką zaczynała w periodykach kulturalnych jako autorka tekstów o teatrze, łącząc to z zainteresowaniem biografistyką i reportażem literackim. Debiutowała w roku 1990 biografią findesieclowej aktorki warszawskiej, Marii Wisnowskiej. W tym samym roku wydała w Instytucie Literackim w Paryżu książkę Rosjanie w Warszawie, opisującą życie i kulturę zniewolonej stolicy w latach zaboru rosyjskiego. Materiały do biografii noblisty Isaaca Bashevisa Singera, urodzonego w Polsce i tworzącego w jidysz, Tuszyńska zbierała w Stanach Zjednoczonych, Izraelu, Francji i na polskiej prowincji. Książka Singer. Pejzaże pamięci, wydana w 1994 roku i wielokrotnie wznawiana w Polsce, ukazała się również w USA i we Francji. Tuszyńska kontynuowała swoje zainteresowania odchodzącym światem polskich Żydów w tomie reportaży izraelskich Kilka portretów z Polską w tle, wydanym również w przekładzie francuskim. Wyznania gorszycielki – wspomnienia Ireny Krzywickiej, pisarki i feministki, autorki „Wiadomości Literackich” i wieloletniej przyjaciółki Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Agata Tuszyńska spisywała w podparyskiej miejscowości, gdzie Krzywicka mieszkała od połowy lat 60. Tuszyńska powróciła do historii Krzywickiej po jej śmierci w książce Długie życie gorszycielki. Wydana w marcu 2005 roku bestsellerowa Rodzinna historia lęku (nominowana do Prix Medicis) to dramatyczna i wielowymiarowa opowieść o losach jej polskich i żydowskich przodków. Pisarka połączyła w niej swoje doświadczenie biografistki z rzadko uprawianym w Polsce gatunkiem personal non-fiction.

 

Zapis zmagań męża Tuszyńskiej, Henryka Dasko, ze śmiertelnym nowotworem złośliwym mózgu jest tematem Ćwiczeń z utraty (2007), jej bardzo osobistej książki, która powstawała na bieżąco podczas kilkunastu miesięcy, które autorka spędziła z umierającym[1], wydanej także po francusku (Grasset, 2009) i koreańsku (2012).

Najbardziej kontrowersyjna w jej dorobku okazała się książka Oskarżona: Wiera Gran (Wydawnictwo Literackie, 2010) – historia śpiewaczki z warszawskiego getta oskarżonej po wojnie o kolaborację z Niemcami. Opowieść oparta na rozmowach z bohaterką w starczym wieku, uzupełniona została relacjami świadków, dokumentami archiwalnymi i zeznaniami sądowymi. Książka doczekała się wielu tłumaczeń, m.in. we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Holandii, Grecji, Izraelu, USA, Niemczech, a także w Słowenii. Rodzina Władysława Szpilmana wystąpiła do sądu przeciw autorce, która cytowała wypowiedzi Wiery Gran oskarżające Władysława Szpilmana o kolaborację w czasie pobytu w getcie warszawskim. W listopadzie 2014 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie w prawomocnym wyroku oddalił pozew wdowy po Władysławie Szpilmanie. Sąd apelacyjny nakazał jednak, by wydawca w kolejnych dodrukach książki usunął kilka stron, na których padają oskarżenia pod adresem Władysława Szpilmana.

Tyrmandowie. Romans amerykański, kolejna publikacja Tuszyńskiej, to opowieść o ostatnim okresie życia autora Złego – Leopolda Tyrmanda - u boku jego amerykańskiej żony Mary Ellen Fox. Blisko setka niepublikowanych listów Tyrmanda dopełnia wspomnienia wdowy, pokazując zupełnie nieznaną twarz playboya znad Wisły.

Tuszyńska jest współautorką – wraz z Jerzym Żurkiem – dramatu w sześciu obrazach Wiera, opublikowanego w miesięczniku „Dialog” (2013, nr 11).

Wydaną w 2015 książkę Narzeczona Schulza poświęciła Józefinie Szelińskiej, jedynej kobiecie, której Bruno Schulz zaproponował małżeństwo. Książka została także przetłumaczona na język francuski i nominowana do francuskiej nagrody Prix Medicis i Prix Femina 2015 a także do Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia.

Równolegle z biografistyką i reportażem uprawia twórczość poetycką. Wydała sześć zbiorów poezji, z których najnowszy, zatytułowany Nadzieja 2, ukazał się zimą 2010 roku. Jej wiersze publikowano w przekładach na języki: angielski, francuski, hebrajski, hiszpański i rosyjski.

 

info. wikipedia

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Mariusz bierze wszystko, co się nadaje, by obrzucić gównem Lemanowicza. Poloczek zawsze smutny bierze pół litra i wali do Mariusza. O czym mogą ci ludzie klekotać-bełkotać przy kieliszku albo musztardówce? O lemanie! Data dodania komentarza: 1.06.2026, 13:02 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Melpomena Treść komentarza: Mariusz Szalbierz dowiedział się od swojego przyjaciela Jarosława Poloczka, że gdzieś w roku 1994 -1995 Lemanowicz napił się wódki na balandze w barze Manhattan. Jarosław Poloczek był wtedy grajkiem - gitarzystą przygrywającym baleciarzom do tańca, ale też zajął się kapowaniem na nielubianych ludzi w późniejszym czasie lat 2013 - 2024. Czy tak można, żeby grajek był jednocześnie kapusiem donosicielem do Szalbierza? Bo dla mnie wydaje się, że nie ma różnicy, czy kto nagrywa, czy kto rejestruje we łbie i nadaje do swoich żywicieli albo kumpli do wódki. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 12:56 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: krasnoludki od Marysi Treść komentarza: Istotne jest określenie, czy poseł nawet jak był nawalony w sztok, był w trybie prywatnym w samolocie, czy w służbowym płaconym z funduszy sejmowych. Wiadomo, że tuskiści nie przyznali dotacji dla partii Porzucka. Znany jest przypadek Szalbierz - Lemanowicz, kiedy to naczelny chlał w pracy półtora flaszki i cieszył się z możliwości doprawienia się koniakiem redakcyjnym, i pochwalił się tym procederem pracowniczym na łamach prasy a użytkownik, który podniósł problem chlania w pracy został skazany za przypomnienie światu o chlaniu na Kolegium Redakcyjnym Tygodnika Nowego. Czasem więc fakt chlania w pracy jest chroniony przez sąd rejonowy w Pile. Piszemy o ty, bo Porzucek jest posłem z pilskiego okręgu. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:41 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: czy to co donosi Fakt na temat pana posła Porzucka to prawda? Czy pan poseł był mocno pijany, czy tylko pod wpływem leków? Data dodania komentarza: 31.05.2026, 00:04 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama