"Szydercy" - odcinek 22.

  • 30.10.2018, 14:40 (aktualizacja 30.10.2018 14:43)
szydercy_odc_22.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym

.

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (459)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Łopata grabarza
Łopata grabarza 17.05.2019, 11:57
Program Szydercy padł!
Program "Szydercy" padł!
Program "Szydercy" padł! 15.05.2019, 09:09
Symptomy postępującej degrengolady idei programu telewizyjnego o charakterze publicystyczno-satyrycznym zauważył sam redaktor naczelny Marek Barabasz. W 16 odsłonie skonstatował, że tych igraszek nie da się słuchać. Próbował zatem ograniczyć czas audycji przez zastosowanie budzika, gdyby posnęli albo zapędzili się w dywagacjach w ciemny zaułek bezsensu. Niestety, ktoś ukradł budzik i znów 24:49 minut.
FanClub JE Pana Le Mana
FanClub JE Pana Le Mana 11.05.2019, 13:52
Na portalu faktypilskie.pl w roku 2013 Szalbierz zamieścił zdjęcie dwóch facetów na tle jakiegoś bardzo kolorowego pochodu. W domyśle uznał, że ci dwaj, to pederaści. To zdjęcie posłużyło do ilustracji inicjatywy Szalbierza zorganizowania i odbycia (od pierwowzoru słowotwórczego: odbyt) w Pile tak zwanej parady dumy gejowsko-lesbijskiej. Zdjęcie zrobione było w Nowym Yorku w roku 2011. Szalbierz, który przed sądem oświadczył, że nie znał tych dwóch osób, jednocześnie w tej inicjatywie powołał się na swoje ustalenie, że w zgromadzeniu - paradzie "gay pride" mają współuczestniczyć organizacyjnie nowojorscy geje - pilanie. Takie wizje są jak pająki, węże, białe myszki i kameleony w pijackich seansach delirium tremens.
Ubogaceni tą koncepcją świata, gdzie dwóch facetów znajdujących się w pobliżu siebie, to pederaści, należy zastanowić się, czy ci dwaj uczestnicy szopki "Szydercy" nie zasługują na to szlachetne miano pedałów? Należy przy tym dopowiedzieć, że obaj są spod wagi, a waga też jest dźwignią dwustronną, jak pedał.
Liga Obrony Cnoty
Liga Obrony Cnoty 10.05.2019, 11:05
Z analizy wyglądu Mariusza Szalbierza w pierwszej sekundzie tej odsłony nie można określić jakoby jego mamusia była kuurrwą. Nie można też określić, żeby nie była. Zresztą nic nas to nie obchodzi.
archiwum kurestwa
archiwum kurestwa 10.05.2019, 11:29
Ale Mariusz Szalbierz potrafił określić 15 lat po śmierci, że matka Lemanowicza była kuurrwą. ( w oryginale Mariusz na łamach Tygodnika Nowego, zwracając się do Lemanowicza stwierdził w ukochanym języku redaktora: "...job twoja mać", co po polsku znaczy: kuurrwa twoja mać).
lm
lm 9.05.2019, 22:23
Jest jeszcze, buja się asta, która według Pawełka z portalu dzienniknowy.pl opublikowała ukradzione zdjęcie kogoś z rodziny Lemana. Ale wszystko przed nami.
lm
lm 10.05.2019, 10:57
Są sygnały krachu, rozpadu. Kiedy klient nie może się dowiedzieć o swoim IP i o historii adresów IP a jakiś gnojek z tygodnika albo niby miesięcznika może się dowiedzieć o moim adresie IP, to jest śmieciowa spółka. Powinna zniknąć.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 10.05.2019, 10:59
Czy rozchodzi się o astę?
Pawełek z dzienniknowy.pl
Pawełek z dzienniknowy.pl 10.05.2019, 11:00
Tak.
heheh
heheh 9.05.2019, 22:22
i lumpeks upadł i hospicjum krechy - dwie dychy
lm
lm 9.05.2019, 21:47
Kto wkkuurrwwi jasia hejterka, padnie na 100%. Padły już: i-pila, pierwotny dzienniknowy, pierwotne faktypilskie, całkowicie upadł expressTV Piła ul. Dąbrowskiego 8 i tylko jak smród po gaciach włóczy się peryferyjny redaktor naczelny przyklejony do Pilska.tv.
radosna wieść
radosna wieść 9.05.2019, 10:56
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym padł!

FanClub pana Le Mana "Max"
FanClub pana Le Mana "Max" 29.04.2019, 11:29
Cytat:"2006-01-25 09:32:27 Gumowe ucho IP: 83.16.217.54".
Faktycznie w ostatnim segmencie adresu IP jest liczba 54. Komputer Janusza Lemanowicza oddany do dyspozycji Stowarzyszenia Hospicjum Piła, miał w tym segmencie liczbę 5. Mariusz Józef Szalbierz dopuścił się fałszerstwa cudzej własności. I w dodatku na tym fałszu budował stertę inwektyw pod adresem Janusza Lemanowicza.
marsz do zsypu
marsz do zsypu 29.04.2019, 19:57
Taką miał robotę, to robił. Jak ma się zadanie fałszować dla uciechy Pana, to się fałszuje.
I ci nam zrobicie?
o zdjęciu wojennym
o zdjęciu wojennym 12.05.2019, 01:06
Żołnierz Wehrmachtu, który strzelał z karabinu do kobiety z dzieckiem na ręku też miał taką robotę.
marsz do zsypu
marsz do zsypu 29.04.2019, 19:58
miało być: i co nam zrobicie?
hehehe
hehehe 29.04.2019, 08:13
i serchana też?
Janusz
Janusz 20.04.2019, 01:06
Stara brała za wizytę po 20 zł od podopiecznego = taki by "ryczatt"
SHP.
SHP. 20.04.2019, 16:58
Byłoby w porządku, gdyby "Janusz" doprecyzował treść swoich rewelacji: kto to jest "Stara", o jakie wizyty chodzi, kto to ci podopieczni? Jaką instytucję reprezentowała?
Dobrze by było, aby "Janusz" podał też swoje personalia. to by ułatwiło.
SHP.
SHP. 22.04.2019, 11:54
A odpowiedzi brak. Bo tchórzem podszyty śmieć internetowy nie poda nic o sobie i nie doprecyzuje swoich donosów.
Rower na napisem KONIEC.
SHP.
SHP. 24.04.2019, 13:44
Dalej to samo.
Członek FanClubu "Milena"
Członek FanClubu "Milena" 20.04.2019, 17:17
Ponadto byłoby korzystnie podać co to za działalność opiekuńcza, kiedy pobiera się tak karykaturalnie małe "pobory za wizytę". Na przykład mój znajomy neurolog pobiera za wizytę 150 zł, i to ja muszę do niego się zgłosić. To bardzo ciekawy przypadek.
Mój krewny znowuż, co jeździł ciężarówką zapragnął złożyć wizytę tirówce. Zaproponował jej 20 zł za robótkę "do w cipną" Ona mu na to, że za 20 zł może mu co najwyżej pokazać 3,14zdę i to na krótko. Taki ryczałt pokazowy za wizytę.
sto lat, sto lat niech żyje żyje nam...
sto lat, sto lat niech żyje żyje nam... 2.05.2019, 21:55
Ostatnio byłem u chirurga na wizycie po poradę. 180 zł za poradę, która trwała 5 minut i 30 sekund.
Ale trzeba przyznać, że diagnoza była trafna: nic mi nie jest i nie zapowiada się, żeby było. Bo młodzieży wydaje się, że jest wieczna.
świątecznie
świątecznie 22.04.2019, 13:39
Wracając do odwiecznego problemu biblijnego o rzucaniu kamieniem, my uważamy, że mamusia Mariusza Szalbierza nie była quurrwą, bo nie ma na to żadnych dowodów. Natomiast Mariusz Szalbierz twierdzi, że matka Lemanowicza była quurrwą, choć nie ma na to żadnych dowodów.
Marek
Marek 28.04.2019, 12:41
Twierdzenie, którego nie można udowodnić jest do duupy. Ale jak się leży do góry duupą, cały świat inaczej wygląda, inaczej funkcjonuje.
ludność
ludność 28.04.2019, 12:50
Mariusz Józef Szalbierz powinien przeprosić Janusza Lemanowicza i całą jego rodzinę: braci, siostry, wnuki, za znieważenie jego matki w ten sposób, że Mariusz Józef Szalbierz nazwał zmarłą w 1991 roku matkę Janusza Lemanowicza k.u.r.w.ą*. Inaczej Mariusz Józef Szalbierz zostanie internetowym i medialnym śmieciem moralnym.
* k.u.r.w.a - występuje w wulgarnym zwrocie w języku rosyjskim, czego użył Mariusz Józef Szalbierz na łamach Tygodnika Nowego 11 lipca 2006 pisząc: "Bakutilek job twoja mać".
Bakutilek to login Janusza Lemanowicza na portalu i-pila. Była to nazwa powszechnie znana od roku 2005 do upadku portalu i-pila.
buhahahahaha!
buhahahahaha! 29.04.2019, 15:15
leman i wnuki!!!
hahahahaha
hahahahaha 6.05.2019, 11:15
Rzeczywiście wydaje mnie się o tym, że to śmichy - chichy z tylnej kichy.
urabura agentura
urabura agentura 14.04.2019, 13:51
Pani Krystyna wie z kim rozmawia i nie jest to głupia kobita, aby dać się podejść. Wie gdzie dzwoni i komu raportuje wykonanie zadania. Ustrzelenie prokuratora na tym nagraniu to majstersztyk.No!, ale skoro Krystyna mówi w nagraniu, że nagrywa to...przepraszam.... Mistrzostwem jest przechwycenie tych nagrań, tu musiał zadziałać profesjonalista albo służby.Nie dam wiary, że to mogli zrobić ludzie Stokłosy.
Dodał do Darka dnia 2012-09-13 14:08:38

O ile idzie o służby, to z nagrania wykonanego w siedzibie ówczesnego senatora ze Śmiłowa i przejętego przez Telewizję Trwam na publikacji widać, że Stokłosa był w wielkim skumaniu ze służbami. Na filmie Jerzy Milewski dziękował panu senatorowi w imieniu panów generałów, instruktorów, lotników, oficerów. Sam Milewski to tajny współpracownik służb zainstalowany w pierwszej „Solidarności” przez bezpiekę. Jeśli kto uważa, że Stokłosa nie korzystał ze wsparcia specjalistów pochodzenia esbeckiego albo i ubeckiego, ten jest jak niemowlę usrane po pachy w kojcu dla niepełnosprawnych.

W przypadku przechwycenia nagrań, e-maili, korespondencji w postaci wydruków, listów, rzecz jest jasna. Kamil Ceranowski udając dziennikarza a faktycznie będąc wysłannikiem, tajnym agentem Stokłosy, wkręcił się do domu pani Krystyny pod pretekstem poszukiwania dokumentów dla opracowania programu telewizyjnego o wszelkich aspektach dziłalności Stokłosy. Wykradł wiele dokumentów z zasobów Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, które były przechowywanwe przez sekretarza Stowarzyszenia panią Krystynę. W tym celu, dla kamuflażu, Ceranowski powołał trzyosobowy zespół redakcyjno - realizacyjny, żeby mieć dostęp do dokumentacji zgromadzonej w mieszkaniu będącym jednocześnie biurem sekretarza. Zadysponował dla tego zespołu urządzenia informatyczne i telekomunikacyjne, których sfinansowanie przez gołodupca z żoną w ciąży i toyotą w leasingu było nie do udźwignięcia dla gołodupca z żoną w ciąży i toyotą w leasingu. Te rzeczy to: laptop Lenovo, modem Internetu mobilnego, telefon komórkowy Nokia E 52 z aplikacją szpiegowską SpyPhone, urządzenia pamięci masowej oraz regularne doładowania telefonu na kartę, bo jak utrzymywał, telefon na kartę jest trudny do podglądania przez ludzi Stokłosy. A według Ceranowskiego musiał się on liczyć z aktywnością informatyków i hakerów pacujących na rzecz Stokłosy. Ktoś pomógł. Kto mógł być zainteresowany gromadzeniem dokumentów, których odpowiednia prezentacja i interpretacja mogły się przydać do zmontowania prowokacji skutkującej upadkiem wyników procesu III K 445/08 w SO Poznań?


Dżina Lolobrygida
Dżina Lolobrygida 29.04.2019, 19:49
W czasie opisywanym przez "urabura agentura" Jerzy Milewski był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Lecha tw "Bolek" Wałęsy. Agent z kapusiem w jedną trąbkę dmą.
Limes
Limes 30.04.2019, 19:14
Dżina to chyba na uciechę dla Mariusza. Dżin też jest dobry z sokiem pomarańczowym, trochę żurawinowego syropu dość gęstego. Do ozdoby wzmacniającej dla wytrwałych, małpka ze spirytusem.
nieagent
nieagent 28.04.2019, 13:22
Czy Kamil Ceranowski sfałszował, podrobił treść oświadczenia, które wyłudził od pani Krystyny 11 września 2012 roku o godzinie 17:40?
los kamilos
los kamilos 29.04.2019, 19:51
Kamil Ceranowski sfałszował, podrobił treść oświadczenia, które wyłudził od pani Krystyny 11 września 2012 roku o godzinie 17:40.
Hiszpańska Mucha
Hiszpańska Mucha 1.05.2019, 08:01
W takim bądź razie, los kamilos, Kamil jest śmierzącos złodziejos.
prosty lud
prosty lud 28.04.2019, 13:08
"Mistrzostwem jest przechwycenie tych nagrań..."
Nie trzeba przechwytywać nagrań, które się samemu wykonało.
Kamil Ceranowski nagrał i przekazał Barabaszowi. To o Barabaszu można powiedzieć, że przejął, przechwycił. Ale i w tym przypadku nie można mówić o przechwyceniu, bo Ceranowski od początku roku 2012 działał na zlecenie Wielkiego Smrodatora a Barabasz był i jest nadal totumfackim Króla Flaków. Zatem Barabasz odebrał robotę zleconą.
Odrębnym zagadnieniem jest ustalenie, czy Kamil Ceranowski jest profesjonalnym agentem-kapusiem. Analiza jego drogi życiowej w segmenice zdobywania wykształcenia każe brać pod uwagę okoliczność, że mógł się kształcić w jakimś miejscu zbliżonym do Kiejkut albo Legionowa a wykaz licznych uczelni, które wskazywał jako swoje alma mater, podawał dla kamuflażu. Takie legendy tworzą służby dla swoich podjeebywaczy. Qed.
i to jest niesłuszne
i to jest niesłuszne 14.04.2019, 15:32
W Wikipedii pod hasłem Jerzy Milewski nie ma wzmianki o tym, że nasz Jurek był agentem bezpieki od roku 1963 do 1989.
Wielep
Wielep 14.04.2019, 15:49
To nasz Jurek miał 28 lat, kiedy został "gumowym uchem", że przypomnę określenie w słynnej nomenklaturze Mariusza Szalbierza użytej w stosunku do triumfatora konkursu redakcji Tygodnika Nowego pod nazwą wymyśloną przez Mariusza Szalbierza "Kameleon2005".
Ciekawska Podfruwajka
Ciekawska Podfruwajka 14.04.2019, 21:13
Czy chodzi tu o Janusza Lemanowicza, triumfatora konkursu "Kameleon 2005", do którego nie przystąpił, bo nawet nie wiedział, że coś takiego redaktor Mariusz Szalbierz montuje?
rzucanie kamieniem
rzucanie kamieniem 22.04.2019, 13:53
Jeśli Mariusz Szalbierz umieścił Janusza Lemanowicza w jakimś konkursie bez jego wiedzy i zgody, to popełnił przestępstwo kradzieży tożsamości i wolności obywatela. Jego publikacja "Gumowe ucho" jest też czynem przestępczym,bo zawiera fałsz co do adresu IP, którego zresztą redaktor jakiegoś tam pisma lokalnego nie powinien znać. Chyba, że jest związany z agenturą typu peerelowska bezpieka albo współczesna wsi. Wtedy tak, wie, ale też nielegalnie.
Mariusz z Markiem i Kamilem
Mariusz z Markiem i Kamilem 6.05.2019, 11:25
I co nam zrobicie?
lm
lm 24.04.2019, 13:59
Faktycznie relację IP - osoba może ujawnić na żądanie Sądu operator, który nadaje a numer adresu Internet Protocol. Na tej podstawie administrator portalu może rozwikłać - skojarzyć IP z konkretnym wpisem.
Posługiwanie się czyimś numerem adresu IP bez upoważnienia sądu jest przestępstwem. To jest groźne, bo dziennikarz uzurpuje sobie prawo operowania w miejscach, do których nie ma upoważnienia. Kompetencje dziennikarza uprawniają do zbierania informacji bez ingerencji w sferę prywatną obywateli, bez zaglądania mu do łóżka, bez łażenia po domu obywatela bez jego wiedzy. Naruszenie ar. 12 MKPCz jest zbrodnią przeciwko ludzkości.
cześć polska wieś
cześć polska wieś 22.04.2019, 15:11
Faktycznie, znajomość adresu IP normalnie nie jest dostępna dla jakiegoś tam dziennikarza- redaktora na portalu internetowym w jakiejś wsi. Chyba, że ten redaktor ze wsi jest z WSI.
przypuszczacz
przypuszczacz 22.04.2019, 15:50
Albo miał tatusia ormowca, który był w koterii kumpli w wsi albo w starej bezpiece peerelowskiej.
Ryszard Cyba
Ryszard Cyba 22.04.2019, 17:26
Tatuś Rycho nie żyje. Ryśki fajne som chłopaki.
rejestr ormowców powiatowy
rejestr ormowców powiatowy 22.04.2019, 17:27
Był taki czasokres, że żył i w ormo był.
Fan Klub Jego Excelencji
Fan Klub Jego Excelencji 19.04.2019, 12:10
Tak, chodzi o tego obywatela. Nie leży on do góry duupą, jak to uwielbia Mariusz Szalbierz, żeby nie stracić nić w sensie finansowym.
Wiadomo, że niektórzy w tej pozycji zarabiają na duupie. Czego życzy się Mariuszowi? A właśnie, żeby zarobił a nie tylko leżał odłogiem z gołym odwłokiem do góry. Bo przecież jeśli przyjmiemy oświadczenia Mariusza Szalbierza, że nic nie traci w sensie finansowym, to jeszcze nie znaczy, że zyskuje. A tu, duupa aż się prosi.
Praczka
Praczka 19.04.2019, 12:23
Powyższa propozycja byłaby o tyle atrakcyjna, że spodnie dżinsy z odcinka 15, z 29.03.2018, można by powierzyć żonie lub córce do wyprania. A to już 386 dni. Mogą zesztywnieć jak te skarpety, co się złamały jednemu gościu.
FanClub Pana Le Mana "Milena"
FanClub Pana Le Mana "Milena" 14.04.2019, 21:20
To ten konkurs. Mariusz Szalbierz ma pełno pomysłów, oczywiście, kiedy nie musi wysyłać sztyfta redakcyjnego po sok grapefruitowy na rozjaśnienie umysłu zaćmionego flaszkami. Zakładamy w naszej grupie FanClubu pana Le Mana, że Mariuszowi Szalbierzowi przychidzą do głowy pomysły, kiedy leży do góry duupą. To zgadza się z oświadczeniem, że taka działalność nie powoduje u niego deficytu w portfelu, czyli w sensie finansowym nic mu nie ubywa. Mariusz leży duupą do góry, a tu myk, myk, pomysł za pomysłem.
bokser w Wałcza
bokser w Wałcza 19.04.2019, 19:14
Bez wątpliwości Leman zniszczył Szalba i Baraba swim spokojnym punktowanie, jak Pietrzykowski i Kulej skopali duupę byle a - klasie.
prosty w ryja
prosty w ryja 6.05.2019, 16:40
Uważajcie bo leman jest spowinowacony z Głowackim bokserem i może być lańsko na szczękę.
reprint
reprint 14.04.2019, 12:30
Dzisiaj jest 14 kwietnia 2019. Za portalem i-pila podajemy dla przypomnienia. 13 lat temu w Wielki Piątek w Sądzie Rejonowym w Wałczu odbywała się sprawa karna spreparowana przez Henryka Stokłosę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, później przezywanemu w Internecie przez komilitonów Henryka Stokłosy przezwiskiem "Tuczniak". Miał być przesłuchany Waldemar Zielenkiewicz, obecnie świętej pamięci. Na to przesłuchanie Stokłosa przywlókł dwóch swoich ludzi od propagandy: Mariusza Szalbierza - ówczesnego redaktora naczelnego Tygodnika Nowego i Przemysława Janickiego - fotoreportera redakcyjnego, w gwarze ludu określanego jako paparazzo. Mieli oni, według rozkazów swojego właściciela, nagrywać przebieg rozprawy. Jako ludzie podwładni, przybyli wcześniej dla rozejrzenia się po korytarzach i kiblach. Chwilę przed godziną wyznaczoną na przesłuchanie pojawił się oskarżyciel prywatny, Henryk Stokłosa. Jak zwykle elegancki, pachnący wysokogatunkowymi alkoholami - nośnikami wyższych wartości aromatycznych perfumeryjno-kolońskich. Wiadomo, robotę ma nie pachnącą. Jako człowiek o wielkiej bystrości - do niedawna wielokadencyjny senator - zauważył dwie osoby, które według wcześniejszych ustaleń zostały dopuszczone do udziału w rozprawie. Stokłosa polecił redaktorowi i paparazzo, aby oni zabrali się za ustalenie, co robią dzieci tych dwojga. Rozprawa odbywała się, na wniosek Henryka Stokłosy, z wyłączeniem jawności. Przywleczeni przedstawiciele niezależnych mediów zostali pogonieni z sali rozpraw przez sędziego, który wyraził dezaprobatę, iż tak rozgarnięty były senator najpierw zażyczył sobie prowadzenia sprawy w trybie niejawnym a teraz chce utrwalać przebieg rozprawy, co jest sprzeczne z pierwotnym żądaniem. Moment wydania rozkazów o wszczęciu procedury inwigilacji przez służby przemocy Henryka Stokłosy, obywateli mu niewygodnych, jest odnotowany na portalu i-pila jako akt powołania GPS100 (grupy pościgowo - szpiegującej 100kłosy). Pierwszym hersztem tej struktury o ubecko-ormowskiej proweniencji został ówczesny redaktor naczelny Tygodnika Nowego, jako niezależnej od Stokłosy prasy o znaczeniu ponadlokalnym, a obecny redaktor naczelny i wydawca czegoś w rodzaju prasy-ulotki faktypilskie.pl i portalu internetowego o tej samej nazwie. Efekty tej wielostronnej, kilkuletniej inwigilacji można fizycznie poznać choćby w książce - wywiadzie z Henrykiem i Anną tw "Aleksandrą" Stokłosami - "W szponach władzy". Tekst opracował profesjonalnie stary zombi komuny Aleksander Radek posługujący się ksywą Kazimierz Posada a faktycznie Zbigniew Noska kryjący się za nic nie mówiącym pseudonimem (red) lub skrótowcem ZN. W tej książce znajduje się raport - relacja z podglądania obywatela, który poruszał się zieloną skodą Felicją PP 27208. Mariusz Szalbierz przed sądem w Poznaniu ośmielił się podać, że chłopaki zamknęli portal i-pila, bo niejaki Bakutilek tak zaśmiecił wątki, których celem było opluskwianie Bakutilka, że nie dali rady i padli. Oczywiście nie można Szalbierzowi odmówić przywileju określania wypowiedzi Bakutilka, którego nie lubił, jako zaśmiecania. Róża na polu uprawy Cannabis sativa jest chwastem, czymś zbędnym, szkodliwym, a więc zaśmieca wygodne życie do góry ***. Obecnie padł "Program o charakterze publicystyczno-satyrycznym Szydercy" na portalu - emanacji informatycznej Tygodnika Nowego - dzienniknowy.pl. Prowadzili go jako animatorzy i aktorzy Mariusz Szalbierz i Marek Barabasz. Wciąż przewija się Mariusz szalbierz jako nienawistnik w stosunku do Bakutilka. Nienawistnik, to po szaliberzowemu hejter.
Sztandar wyprowadzić - LM
Sztandar wyprowadzić - LM 15.04.2019, 09:34
Ksywa przypisana Zbigniewowi Nosce (red) jest różnie interpretowana przez ludzi Farmutilu. Ujawnił tę relację tożsamościową redaktor naczelny Tygodnika Nowego Marek Barabasz podczas wymiany zdań z Januszem Lemanowiczem na korytarzu Sądu Rejonowego w Chodzieży 13 sierpnia 2012 r. Barabasz uparł się zrobić zdjęcie Lemanowiczowi, który nie był uczestnikiem postępowania a osobą postronną, kierowcą pewnej damy. Dlatego Lemanowicz odmówił - jako osoba prywatna - żeby jakiś redaktor jakiegoś pisma robił mu zdjęcia. Do sporu włączyła się siedząca na ławeczce pani Monika Morgulec, osoba urocza w swoim uroku. Zauważyła, że (red), to znaczy redakcja lub redaktor. Na to Lemanowicz podniósł zagadnienie kolorystyczne, że po angielsku red znaczy czerwony. W tym momencie Marek Barabasz wypowiedział odkrywcze stwierdzenie, że Zbigniew Noska jest czerwony. Tym samym potwierdził, że kryjący się pod (red), to Zbigniew Noska i że jest on zatwardziałym komuchem, zombim komuny. Stan zapiekłej komuchowatości potwierdzał wielokrotnie sam Zbigniew Noska swoimi tekstami rzecznika krasnoj hydry. Szczególnie wzruszyło świat wartości oświadczenie, że jako dowódca grupy komuchów na ostatni zjazd PZPR towarzysz Zbigniew Noska płakał podczas ostatniego wymarszu sztandaru upadłej partii.
do góry duupą
do góry duupą 21.04.2019, 09:41
Tu należałoby zasięgnąć opinii Mariusza Szalbierza, który doskonale zna języki, w tym rosyjski.
Angielski, to dla niego pikuś - pikutek.
wódko, pozwól żyć!
wódko, pozwól żyć! 23.04.2019, 11:24
Należy nie poganiać, bo o ile się nie wypowiada, znaczy jeszcze nie wstał z leżenia do góry duupą. A w tej pozycji to tylko się chleje. Każdy gumiś to wie. O hejterze dowiedzieliśmy się już dawno temu, że Leman jest nim. No, ale na Lemana całe Śmiłowo, Białośliwie, Kaczory, Jeziorki mają długie zęby. To nie można się dziwić, że wybitny redaktor zajął się Lemanem, żeby mu doj.e.b.ać. A jako bywalec burdelu, wie jak.
siroka strana maja radnaja...
siroka strana maja radnaja... 15.04.2019, 17:55
Faktem jest, że radziecki pierwiastek ducha komucha przejawia się ochotą do płakania z radości albo ze smutku. W literaturze nazywa się to szeroką ruską naturą, szczerą, otwartą, lubiącą wychlać. Toteż czynnik ślozowy jest istotnym elementem osobowości zombiego komuny.
nieznany
nieznany 15.04.2019, 09:48
Dobre.... super!
konstelacja
konstelacja 13.04.2019, 22:21
Monika Jaruzelska miała lub ma psa, nazywa go Boluś. Wojciech Jaruzelski miał za życia psa, nazywa się tw Bolek.
przyczyna
przyczyna 14.04.2019, 12:33
Bo pies jest nieduży a Lechu jest Wieeeelki.
przypomnienie
przypomnienie 13.04.2019, 22:15
WYBORY 05
I znowu będą nowe wybory.
Znów się dowiemy, że kraj jest chory,
Że Polak dumny, mądry, potrafi,
Doceni cnotę, nie da szans mafii.
Kartka wyborcza bronią jest jego,
Ustawi władzę, jak klocki lego!
List śle Wałęsa, komputer klika:
Chronić agentów, skopać Rydzyka!
Gorączka trawi, chorym. Aliści,
Przeciw fałszowi i nienawiści
Wystąpić muszem, tak naród chce,
A ja z narodem jednoczem się.
Jak ta Szymborska pójdem na boje,
Ona noblistka i ja, to dwoje.
Szkoda, że Czesiek Miłosz się zmył.
Trzeci. By noblem osłaniał tył.
Dziś źle sięm czujem, mam głowem chorom,
Wróg mi podrzucił puszkem z pandorom.
Mnie zawsze mdlyły te rarytasy
Wolem mnielonkie, laskem kiełbasy.
A tu silwuple, bążur, hałaju,
Zdrawstwuj riebiata, słyszem w mym kraju.
Przynoszom żaby, Yeltsyny, Ale.
Ja tych fastfudów nie lubiem wcale,
Najlepiej lubiem zupy, obiady,
Takie jak w Drawsku, gdzie stare dziady
Chciały mnie trzepnąć zamachu stanem
Ale przegrali, padly nad ranem.
Bo nad mom głowom czuwajom stróże.
I mi nie straszne żadne podróże.
Wyjdem na ogród, wystrugam kija
Zrobiem se sztandar z Radiem Maryja.
Matko Chrystusa prowadź mnie, prowadź,
By dalej Polskem falandyzować.
Wszystko mi jedno z diabłem, czy z Bogiem,
Wesprzeć gicz lewom, i chcem, i mogiem.
Jakbym zaś nie mógł, gdy będem stary,
Młode wypuszczem, w dżunglem ogary.
Na żadne prośby nie będem głuchy
Szczególnie, kiedy proszom komuchy.

W długich podskokach, w wyborczym szale
Biegnie szachista, Borowski Marek.
Nie przewiduje mata, czy klęski.
Pewny swych zalet, czyściutki, męski.
Popularnością bije Ich Troje
Boją się Marka, jak Braci Rojek.
Kasa? No problem! Gracz to nie wąski,
Poprosi Celmar, skubnie Bank Śląski.
W Pile pomacha rączką hołocie
Wręczy oponę wziętą na szrocie,
Chłopcom, co wkoło po żużlu pędzą.
Powie słów kilka o walce z nędzą.
Do walki skory, do władzy skory,
Gdyby tak jeszcze nie te Kaczory!
- Bo te Kaczory, są jak kowboje,
Teraz z kolei ja ich się boję.
Lepiej by było dać obu w ryja.
Szkoda, że nie ma Bermana - stryja,
Ten to potrafił dać w dziób i kopa
Umiał przemówić ręką do chłopa.
A się nie przyznał do żadnej młócki,
Nie dał mu rady towarzysz Wudzki
Chociaż na plenum partii omawiał,
Jak to się Kuba z więźniem zabawiał.
Zima na dworze, gość goły, woda,
Polewasz z wiadra, z chłopa masz loda.
A z obserwacji, z fizyki wiecie,
Że woda marznąc pęcznieje przecie.
I kiedy w sopel zmieni się cały
Lód się rozpręży, pękną mu gały.
Ciężka robota, we krwi po łokcie.
Jeszcze mu tylko zedrzeć paznokcie,
W nery z buciora, na głowę worek,
Na furkę z sianem, jazda do Tworek.
Ach! Gdzie te czasy, czerstwe i zdrowe,
Gdy stryjo stroił Polske Ludowe?
A tu już wiosna, znowu wybory
I znowu widać, że kraj jest chory!!!

Tak, czas uzdrowić ojczyznę miłą,
Wszystko wyleczę spokoju siłą.
Wróci porządek na kraju łono
Dzięki Żółwiowi w kompanii z Wron-ą.
Eliksir zdrowia wezmę do ręki,
Ten od Kiszczaka i Magdalenki.
Czyś zdrów, czyś chory, znajdzie się miarka
Podam ją z gracją, jak dla Kaczmarka,
Co partii wrogiem i ludu wrogiem.
A się zasłaniał krzyżem i Bogiem!
Stara historia, ciemna, nieznana,
Z czasów Bieruta, Światły, Bermana.
Goldfarb mi pomógł drogi kolego
Odkryć agenta, eS. Wyszyńskiego,
Który schowany w mnisiej opończy
Uciekł do Stoczka, czy do Komańczy
I tam w trzy lata odbył pokutę,
By swoje myśli uzdrowić strute.
Zatem, co widać, mam doświadczenie
Jak dbać o zdrowie na polit-scenie.
Wiesław mu w końcu winy przebaczył
I do stolicy zaprosić raczył,
Kiedy się podjął wielkiego trudu
Wznieść w górę stopę i szczęście ludu.
Ja zaś w nagrodę, przez lat czterdzieści,
Do Sejmu wnoszę zdrowotne treści.
W osiemdziesiątym dziewiątym roku
Szlag by mnie trafił, gdyby nie spokój.
Dlaczego bowiem rzecz ta się stała?
Gdy Solidarność zastrajkowała
W osiemdziesiątym, robole, dranie,
Spać mi kazali na styropianie.
Takem się zmęczył, że daję słowo
Do dzisiaj czuję kość ogonową.
Nie to, co w Sejmie, siedzisz wygodnie
Utniesz komara, naprykasz w spodnie,
Postawisz wniosek: rząd do dymisji,
Pokimasz w barku, lub na komisji.
Lecą miesiące, lata, dekady,
Jestem już stary, nie daję rady.
Zresztą wypadła Unia Wolności
Zabrakło Sejmu i publiczności,
Co zagrzewała: Tadziu, do boju!
Siła spokoju! Siła spokoju!
Wszystko to wina Balcerowicza.
Należy mu się karcer i prycza
Za to, że zapał gminu ostudził
Do naszych pięknych, rozsądnych ludzi.
Ludzi porządnych, prawych, odważnych
Jakby stworzonych do spraw poważnych.
Tylko Geremek, ćwik, stary wyga,
Bryknął do Belgii i tam się miga,
Ażeby z Siwcem klękać co rano,
Całować ziemię im obiecaną.
Teraz Frasyniuk mnie zastępuje,
Choć też z Wrocławia, bluesa nie czuje.
Nie wie w co grają i w co się bawić,
Diagnozę jednak trzeba postawić.
Bo idzie wiosna, będą wybory,
Unia w rozsypce, a kraj jest chory!!!

Co, kraj jest chory? Ha! Polska ginie!
Ja wam to mówię w ciężkiej godzinie.
To Balcerowicz tak kraj nasz dusi.
Więc kiedy przyjdę, on odejść musi!
Nie w zwykłym trybie, dostanie kopa!
Dla takich czeka w Jedwabnem szopa,
Lub w Kobylnicy pieniek na gumnie,
Rózga i dyby. Tak będzie u mnie.
Miller już zmyka, już zwija żagle,
Do Ameryki wyjeżdża nagle.
Choć po wypadku, czerep ma zdrowy,
Mocny, z betonu, wprost naukowy.
Napisze raport dla Dżordża Busza,
A że w nim żyje dusza komusza,
Na Kreml, Łubiankę, wzorem uboli
Przemyci w puszce po coca coli:
Odpis raportu, szyfr, gdzie jest kasa
I magisterską pracę dla Kwasa.
Mam umysł chłodny, serce gorące,
I czyste ręce, uśmiech jak słońce.
Też wykształcenie mam akuratne
Do wzięcia władzy całkiem przydatne.
Mi nie potrzeba fanfar i tryli.
Jedno wam powiem: Wyście już byli!
A tylko ja się z mafią rozprawię
Kiedy obstawię rządy w Warszawie.
Jeszcze mi Renia pomoże deczko,
Sypnie konceptem, jak dżokej sieczką.
Ostatnio skrycie nocą do rana
Politologię studiuje, cwana.
Ja się nie boję, klacz, to nie bydło
Chwycę za warkocz, jak za wędzidło
Ściągnę do ziemi, znam takie triki,
Aż jej w źrenicach błysną ***i.
Zajrzę jej prosto, głęboko w oczy,
Nawet z dyplomem mi nie podskoczy.
Mówię wam szczerze. Co, nie wierzycie?
Ja wymyśliłem: „Każdy na życie
Musi mieć tyle, żeby starczało,
A jak nie starczy, będzie za mało!”
Pod takim hasłem robię wybory,
Bo się zbliżają, a kraj jest chory!!!

Tak, kraj jest chory, poważna sprawa
Warszawka idzie, Klewki i Mława
I znowu stare rozdają karty
Garnitur trzeci, a nawet czwarty.
Zgrane facjaty, bezwłose czółka,
Jak Cyrankiewicz, Urban, Gomułka.
Janek Lityński swojsko nawija
Władek Frasyniuk hasła rozwija.
Szczęśliwy także jest Małachowski,
Chociaż z zaświatów, przez miasta, wioski
Z brodą rozwianą, jak wajdelota
Pędzi, tak chciałby pogonić kota
Wszystkim, co jeden czort wie dlaczego
Nie chcą przeprosić J(ot) Oleksego.
A by się przydał w ciężkiej godzinie
Gdy czar i piękność eselde minie
Mógłby swym twardym łbem betonowym
Rozbijać spisek antyrządowy.
Belka, choć w Sejmie ciężkie ma przejścia,
Gdy nawołują go do odejścia
Skrzyczał platformę i ligę rodzin.
Zaś się szykował od wielu godzin
Jak to profesor, panie, ten, tego,
Wygłosić odczyt u Batorego.
Bo po co w Sejmie głupkom tłumaczyć
Gdzie leży kasa, jak ją wyhaczyć?
Z Jurkiem Hausnerem wygłówkowali,
Gdy partia leży, a kraj się wali,
Składać programy, liczyć, rachować,
Za moment wszystko to skrytykować,
Choć nigdzie nie ma takiej tradycji
By być i w rządzie, i w opozycji.
Wszystkich pokropił na sposób świecki
Siła spokoju, Ted Mazowiecki.
Przygarnął całe skundlałe grono
Jak by był ojcem, matką i żoną.
Z hasłem: Do boju, nic nas nie splami!
Zgraja szubrawców nad podziałami
Karnie w ordynku staje przed Tadkiem
Krzycząc, Ojczyźnie grożą upadkiem:
Lista Wildsteina, rencista, wdowa,
Rydzyk i pamięć krzywd, narodowa.
A zaś szczególnie warcholą nam
Radio z Torunia i ti-vi Trwam!
Koło zamknięte, tu się spotkały
Elektryk z Kwasem, dwa oryginały.
Jeden ciut młody, drugi ciut stary,
A każdy z preziów pies na dolary.
Lechu, po świecie, daje wykłady.
Olek główkuje, robi narady,
Czy lepiej skubnąć ubezpieczenie,
Czy szmalu szukać w płockim Orlenie?
-Jedno i drugie mi się podoba
Nie będę skąpy, obrobię oba.
Nawet gdy przykrość spotka mnie jaka
Z ręki Dochnala, czy Wieczerzaka,
Pieniądz nie śmierdzi, znaczy non olet
Wiem to od dawna, jakem Kwasolek.
Teraz, gdy kres mej prezydentury,
Jeszcze dobiorą mi się do skóry!?
Trąbka do boju, zbierać się lenie,
Trzeba zamieszać na polit - scenie!
Unia z lewicą - nowe rozdanie,
Będę na czele, nic się nie stanie!
Sparciałą Unię przedzierzgnę w śliczną,
Rozumną partię demokratyczną.
Tak chce się rządzić, będą wybory.
Wiosna za pasem, a kraj jest chory!!!

Niech nawet zdycha! Nic się nie zmieni.
Chamstwo poczeka do października.
Coś wymyślimy, by na jesieni
Do władzy doszła ta sama klika!

Piła, 18 lutego - 4 marca 2005 jl
z noska kap - kap
z noska kap - kap 6.05.2019, 16:42
takiego tasiemca mógł wysmarować tylko leman.
wiosenne sprzątanie
wiosenne sprzątanie 11.04.2019, 19:23
Dlatego Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym padł.
Straszny Dwór - Białośliwie
Straszny Dwór - Białośliwie 11.04.2019, 18:50
Wyczytałem gdzieś na forum - w polemice o podstawowych wartościach dziennikarstwa - coś bardzo śmiesznego a zarazem strasznego. Otóż korespondent argumentował, posługując się przykładami, casusu Mariusza Szalbierza gdzie zachodzi przypadek, że najważniejszymi wartościami w pracy żurnalisty, redaktora i wydawcy są niewiedza i niepamięć. To właśnie jest straszne do rozpuku.
zek
zek 6.05.2019, 11:34
Fakt, to straszne jest jak związek radziecki.
*** do góry
*** do góry 8.04.2019, 00:10
Program Szydercy padł!
lm
lm 6.04.2019, 21:11
Modelowa śmieciowość programu wyłazi jak fizelina z barchanowych gaci przegniłych w kroku Beaty i Agnieszki. Oni dwaj bywają miłośnikami pozycji poziomej, szczególnie Szalbierz preferujący leżenie do góry duupą nawet w pracy, gdzie pasjami spożywa się flaszki, których zawartość zaćmiewa. I ci dwaj ośmielają się sugerować, że hejterek jasio - Barabasz wypowiada się: panie Januszu - ma zwyczaj spoczywania w poziomie po jakichś ekscesach, o czym donoszą na samym początku śmieciowego programu. qed.
hłehłehłe
hłehłehłe 23.03.2019, 11:03
W ostatniej sekwencji tego odcinka Szalbierz znowu spoufala się z "hejterkiem jasiem" pukając go w but. Z gestu kciuk do góry wysnuwamy wniosek, że mieli oni nadzieję na dalszy ciąg programu o charakterze publicystyczno-satyrycznym. Widać z tego gestu, że Szalbierz ma bardzo okazały kciuk, którego rozmiar jest charakterystyczny dla semickiej części populacji globalnej. I tu jest na powrót pytanie, czy indagacja Mariusza do mamusi, czy puściła się z przedstawicielem tej nacji jest insynuacją, czy prawdą. Taki kciuk to jest chwalebny zastępca członka, jak mawiali towarzysze partyjni o sekretarzu PZPR w Wałczu Edmundzie Paluchu, który w swojej karierze dochrapał się funkcji zastępcy członka KW PZPR w Koszalinie: "towarzysz Paluch zastępca członka".
wieści z padlinowozu
wieści z padlinowozu 23.03.2019, 14:06
Przecież nie oni decydują, co mają robić, bo to są wyrobnicy na sygnał od Ojca Chrzestnego- Księcia Flaków (Diuk of the tripe). Pan kazał, i zdechło.
Słoiki
Słoiki 23.03.2019, 14:09
Wieśniaki z miasta.
mniastowy
mniastowy 1.04.2019, 17:04
Złotów to wiocha.
student
student 23.03.2019, 11:24
Co na to prof. Karolina Paluch z Uniwersytetu Szczecińskiego?
klepsydra
klepsydra 26.03.2019, 20:16
prof. Karolina Paluch zmarła w 1993 roku.

Pozostałe