Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Niepokorni o traktowaniu zwierząt i… o aborcji: Tak robią tylko ludzie

PIŁA  Ludzie oczyma zwierząt i trudne wybory w sztuce Mariji Łado 
Niepokorni o traktowaniu zwierząt i… o aborcji: Tak robią tylko ludzie

 

Na premierę najnowszego spektaklu zaprosił pilan teatr NIEPOKORNI. Tłum gości (trzeba było dostawiać krzesła do zapełnionej po brzegi sali PSM L-W) był dla aktorów olbrzymią niespodzianką, jak i owacje, które widownia zaserwowała im po opadnięciu kurtyny. 

Sztuka Mariji Łado „Historia całkiem zwyczajna” to opowieść o współczesnej rodzinie, która staje przed trudną decyzją. Córka gospodarzy zachodzi w ciążę ze swoim chłopakiem Alkiem, a tenże jest synem bardzo nielubianego przez nich sąsiada, którego mają za nieroba, pijaka i nieudacznika. Rodzice Daszy nie potrafią zaakceptować wyboru młodych. Szybko więc pojawia się pomysł na to, jak pozbyć się problemu. Akcja sztuki rozgrywa się w chlewiku, do którego od czasu do czasu zaglądają bohaterowie i gdzie w swoich boksach życie wiodą domowe zwierzęta: Pies, Kogut, Krowa, Kobyła i Świnia. Stają się one mimowolnymi świadkami ludzkiego dylematu, nie mogąc zrozumieć ich postępowania. „Dlaczego oni to robią?!” – pyta Krowa. „Nie wiem – odpowiada Świnia i dodaje: „Tak robią tylko ludzie”. Ta wypowiadana parokrotnie przez nią kwestia uderza w widzów z ogromną mocą i… prawdopodobnie zostaje w nich, na długo. Jest oskarżeniem, ale jednocześnie szansą na to, by na moment „wyjść z siebie” i spojrzeć na swoje postepowanie i swoje decyzje oczyma innych, także  przez pryzmat tego, co czują nasze zwierzęta, jak nas postrzegają – i czy to dla nas ważne…  

Tu z pewnością najbardziej poruszający jest los Świni, zakochanej do nieprzytomności w Gospodarzu i mającej – jak ludzie – marzenia. Otóż Świnia pragnie… latać. Chce, by Gospodarz odwzajemnił jej uczucie i by zabrał ją na spacer - by mogła zobaczyć okolicę. Twardo stąpający po ziemi Kogut powie „Zobaczysz… jak świnia niebo!”. I faktycznie… Któregoś dnia Gospodarz zabiera Świnię z chlewika. Ta uszczęśliwiona podąża za nim, ale po chwili widzowie słyszą przeraźliwy kwik i jęki. „Tak robią tylko ludzie”. Świnia staje się Aniołem. Teraz może latać. Jej marzenie spełnia się, ale jak na ironię, kosztem utraty wiary w człowieka. I już jej nie cieszy. Mimo to, gdy przychodzi ratować potomka Daszy, zwierzęta zapominają o wyrządzanej im krzywdzie i ramię w ramię stają do walki o życie nienarodzonego dziecka. Zachwyca także przemiana ojca Alka. Bo pomimo, że biedny, serce ma wielkie.

To pełna metafor opowieść o ludzkiej naturze. Aktorzy pilskiego teatru amatorskiego spisali się doskonale. Błyszczał Paweł Majchrzak w roli sąsiada – ojca Alka. Jego rola była najbardziej rozbudowana i różnorodna, co też dawało mu ogromne pole do popisu (P. Majchrzak także zagrał i zaśpiewał). Ale i pozostali aktorzy wypadli znakomicie, choćby Małgorzata Borsukiewicz w roli zarozumiałego, ale i inteligentnego, orientującego się dosłownie we wszystkim, Koguta. W roli Świni i Anioła zobaczyliśmy uduchowioną Dominikę Wróbel. A wystąpili ponadto: Agnieszka Podanowska, Łucja Szczelczyk, Sylwia Jułga, Paulina Garczewska, Dariusz Stanisławski, Marek Makowski i Jerzy Wyczechowski. Scenariusz napisał i spektakl reżyserował Andrzej Hajduś, opracował go muzyczne - Paweł Majchrzak, a scenografię przygotowała Małgorzata Borsukiewicz.

Warto powiedzieć parę słów o Mariji Łado, autorce sztuki. To pseudonim Marii Aleksiejewny Miszurin, bardzo popularnej scenopisarki i dramatopisarki, a także aktorki ukraińskiej. Urodziła się w Kijowie, w rodzinie filmowców (ojciec - reżyser i operator). Ukończyła wydział aktorski Instytutu Teatralnego im. Karpenki-Karego w Kijowie. Wystąpiła w 10 filmach, zagrała 5 głównych ról. Następnie podjęła studia na wydziale pisania scenariuszy Instytutu Kinematografii. Należy do związków filmowców Rosji oraz Ukrainy. Jest autorką kilku bardzo popularnych na Ukrainie sztuk: „Czerwony, biały i trochę brudu” - o wojnie domowej w Rosji; „Szabla, buława i kita” - o historii Ukrainy; „Biedny książę Brachmutar”, „Kobieta roku” czy „Piękna Helena”. Jest także autorką scenariuszy filmowych. Waca, Koniec września, Haftowana koszulka, Niezrównana i 24 odcinków serialu Dwa losy (ORT).

„Historia całkiem zwyczajna”, którą zobaczyliśmy w Pile, była wystawiona w 70 teatrach Rosji, w teatrach Białorusi, Ukrainy, Kazachstanu i Kirgizji; ukazała się drukiem w piśmie Tieatr.

A przy okazji… teatr NIEPOKORNI zaprasza w swoje szeregi. „Jeśli masz powyżej 16 lat, chcesz rozwijać swoje zamiłowanie do teatru, dać wyraz swojej twórczej aktywności i doskonalić umiejętności artystyczne, zapraszamy do Teatru NIEPOKORNI, prowadzonego przez aktora i reżysera Andrzeja Hajdusia”. Zachęcamy!

eKi



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama