Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Henryk Stokłosa uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Świętego Stanisława

POZNAŃ   Pilski przedsiębiorca odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Świętego Stanisława i przyjęty w poczet Kawalerów Orderu Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika
Henryk Stokłosa uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Świętego Stanisława

Z inicjatywy Mariana Króla współtwórcy Królewskiego Orderu św. Stanisława w Poznaniu a zarazem jego X Wielkiego Mistrza 2 grudnia br. w Sali Lubrańskiego UAM w Poznaniu odbyły się jubileuszowe obchody 20-lecia działalności Konfraterni Poznańskiej Orderu.

Po wprowadzeniu proporca Konfraterni przystąpiono do 166 Inwestytury, podczas której przyjęto postulantów.  Wśród nich znalazł się były senator RP z regionu pilskiego  Henryk Stokłosa. Pilski przedsiębiorca odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Świętego Stanisława i przyjęty w poczet Kawalerów Orderu Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika. Uhonorowano go również odznaczeniem z okazji XX-lecia konfraterni poznańskiej.

- Święty Stanisław - powiedział nam senator ze Śmiłowa - jest postacią tak znaczącą dla naszej historii, że nie sposób jej przecenić.  Dla losów Polski ważna jest pośmiertna rola, jaką odegrał on w stronnictwie dążącym do zjednoczenia piastowskich ziem w czasie rozbicia dzielnicowego. Powstała wówczas - do dziś powtarzana - głośna metafora, że tak jak obcięte członki Męczennika zrosły się w sposób cudowny, tak za jego wstawiennictwem zjednoczą się ziemie dzielone wciąż niezgodą książąt. Nie bez powodu przypominam tę metaforę, bowiem  dziś Polacy są znowu podzieleni i skłóceni. Socjologowie twierdzą, że żyjemy w państwie, w którym zwalczają się dwa wrogie plemiona. Stwarza to realne zagrożenie dla niepodległości Polski. I dlatego tak bliski i tak potrzebny Polakom jest dziś kult św. Stanisława. 

Po Inwestyturze nastąpiła cześć jubileuszowa uroczystości, którą wypełniły wykłady (między innymi na temat "Św Stanisław BM - Polak pierwszym patronem Polski") oraz dyskusja.

 

***

Order Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika ustanowiony został 7 maja 1765 przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który został jego pierwszym Wielkim Mistrzem. Był wzorowany na saskim Orderze Świętego Henryka, od którego różnił się kilkoma szczegółami i zajmował wówczas drugie miejsce w hierarchii polskich orderów, po Orderze Orła Białego, a przed ustanowionym w 1792 Orderem Virtuti Militari. Nadawany był corocznie 8 maja, podczas uroczystości ku czci św. Stanisława w kościele Św. Krzyża w Warszawie. Jego otrzymanie miało być zachętą do dalszej służby publicznej.

W 1979 r. wskrzesił go Juliusz Nowina- Sokolnicki, mieszkający w Anglii Polak. Dziś działa w Polsce 10 stowarzyszeń i kapituł przyznających order świętego Stanisława, każda ma osobnego mistrza i prowadzi rejestr dam i kawalerów.

(ZN)

 

 

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tak czymać 07.12.2017 23:18
Był wpis o zachwycie nad postawą pana henryka na zdjęciu numer 5. I został usunięty!!!!

JEx 05.12.2017 21:46
cenzurujecie wpisu kulturalne

ALU 05.12.2017 13:35
Gratuluję

olek 04.12.2017 15:31
Brawo Panie Heniu

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama